 |
|
- Boże! Uchroń mnie przed facetem, o którym znowu pomyślę, że jest inny!
|
|
 |
|
Tego co zostało w mojej klatce piersiowej, po tym wszystkim co mi zrobiłeś, to już nawet sercem, nazwać nie można.
|
|
 |
|
Uwielbiam łamać zasady, patrzeć w niebo. Lubię wracać do niektórych wspomnień, śmiać się z niczego, jeść słodycze, słuchać muzyki i rozmawiać - najczęściej bez sensu
|
|
 |
|
jak dorosnę będę sie śmiała im w twarz.
jej i jemu.
|
|
 |
|
śmiejesz się, oni się śmieją - wszyscy sztuczni i heeeeeepi. a mnie kurwa od środka rozpierdala - nienawidze szkoly.
|
|
 |
|
Siedziałam w pokoju i ryczałam. weszła moja mama z nożem, bo kroiła cebule, też miała łzy w oczach. Usiadła przy mnie celując nożem i powiedziała 'Wpierdolimy mu za to że cię zostawił tylko niech skończę z tą kurwą' . I WIELKI UŚMIECH NA GĘBIE
|
|
 |
|
Nie mów nic. Kocha się za nic !
Nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
|
Otwierać po raz kolejny ten sam rozdział w swoim życiu. popełniać po raz kolejny te same błędy. ponosić po raz kolejny te same konsekwencje. trzeba być nienormalnym, żeby to zrobić. trzeba być zakochanym, aby się na to zdecydować.
|
|
 |
|
Jak zawsze mieli się spotkać w parku. gdy tylko ją zobaczył podszedł i nic nie mówiąc, pocałował. gdy w końcu się od niej oderwał szepnął tylko: 'to koniec. wybacz, maleńka'. spojrzała na niego przeszkolonymi od łez oczyma. 'niee. nie możesz.. nie możesz mi tego zrobić, do jasnej cholery!' złapał ją za rękę, przyciągnął do siebie. nachylił się do jej ucha i syknął: 'mogę'.
|
|
 |
|
Czekaj, czekaj. nie idź tak szybko, no. tamten koleś.. ten który przed chwilą koło nas przeszedł. on był.. on był taki jak mój wyobrażony ideał. brunet o niebieskich oczach.. i dokładnie, w każdym calu, zbudowany tak jak sobie wyobraziłam. cholera! ja muszę go gonić. moja jedyna szansa na prawdziwą miłość zaraz odejdzie.
|
|
|
|