głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika linia_zycia123

kocham Cię   tak po prostu bez niczego .

sadoo dodano: 15 stycznia 2012

kocham Cię , tak po prostu bez niczego .

teraz kiedy w końcu dałam sobie z Tobą spokój  Ty zacząłeś pisać .

sadoo dodano: 15 stycznia 2012

teraz kiedy w końcu dałam sobie z Tobą spokój, Ty zacząłeś pisać .

Mam taki bałagan pod łóżkim  że się potwory nie mieszczą .

sadoo dodano: 15 stycznia 2012

Mam taki bałagan pod łóżkim ,że się potwory nie mieszczą .

ja nie chcę już tego przeżywać  wybacz.

sadoo dodano: 15 stycznia 2012

ja nie chcę już tego przeżywać, wybacz.

zakochana kobieta staje się zależną suką

sadoo dodano: 15 stycznia 2012

zakochana kobieta staje się zależną suką

Tęskniąc za tym co minęło  mamy pewność  że to miało sens.

31sekund dodano: 15 stycznia 2012

Tęskniąc za tym co minęło, mamy pewność, że to miało sens.
Autor cytatu: jachcenajamaice

Tęskniąc za tym co minęło  mamy pewność  że to miało sens.

31sekund dodano: 15 stycznia 2012

Tęskniąc za tym co minęło, mamy pewność, że to miało sens.
Autor cytatu: jachcenajamaice

uzależnił mnie od siebie  tak jak człowiek uzależnia się od muzyki. ulubionego piwa albo kawy. a jednak  było to całkiem coś innego. mocniejszego  i nad wyraz  istotnego. przyzwyczaił mnie do swojego głosu  uśmiechu i poczucia humoru  za które czasem chciałam go udusić. wprowadził mnie za rękę do swojego własnego świata. przekroczyłam te drzwi  zamykając je na srebrny kluczyk. na początku zawiesiłam go sobie na rzemyku  i nosiłam na szyi  aż w końcu któregoś dnia wyrzuciłam go do rzeki  naiwnie wierząc że już nic nas nie rozdzieli. jednak wyważył drzwi  i wyrzucił mnie zapominając o moim sercu  które wciąż się gdzieś mu plącze pod nogami. zapomniał jak wiele nas łączyło i ile dla mnie znaczył.  happylove

dariol2811 dodano: 15 stycznia 2012

uzależnił mnie od siebie, tak jak człowiek uzależnia się od muzyki. ulubionego piwa albo kawy. a jednak, było to całkiem coś innego. mocniejszego, i nad wyraz, istotnego. przyzwyczaił mnie do swojego głosu, uśmiechu i poczucia humoru, za które czasem chciałam go udusić. wprowadził mnie za rękę do swojego własnego świata. przekroczyłam te drzwi, zamykając je na srebrny kluczyk. na początku zawiesiłam go sobie na rzemyku, i nosiłam na szyi, aż w końcu któregoś dnia wyrzuciłam go do rzeki, naiwnie wierząc że już nic nas nie rozdzieli. jednak wyważył drzwi, i wyrzucił mnie zapominając o moim sercu, które wciąż się gdzieś mu plącze pod nogami. zapomniał jak wiele nas łączyło i ile dla mnie znaczył. /happylove

tamten dzień miłości początek

dariol2811 dodano: 15 stycznia 2012

tamten dzień miłości początek

teraz moim jedynym marzeniem jest widok Twojego uśmiechu  widok Ciebie i krótkie  cześć  rzucone w moją stronę. brakuje mi tego co kiedyś było między Nami i mimo tego  że nie potrafię zawalczyć  wciąż Cie kocham i łudzę się  że może kiedyś jeszcze zatęsknisz za moim głupkowatym śmiechem  poczuciem humoru  pomysłami. po prostu za mną i za Nami  tęsknie i nie radzę sobie z tym uczuciem. potrzebuję Ciebie tu i teraz obok mnie.

pesymistkaa dodano: 14 stycznia 2012

teraz moim jedynym marzeniem jest widok Twojego uśmiechu, widok Ciebie i krótkie `cześć` rzucone w moją stronę. brakuje mi tego co kiedyś było między Nami i mimo tego, że nie potrafię zawalczyć, wciąż Cie kocham i łudzę się, że może kiedyś jeszcze zatęsknisz za moim głupkowatym śmiechem, poczuciem humoru, pomysłami. po prostu za mną i za Nami, tęsknie i nie radzę sobie z tym uczuciem. potrzebuję Ciebie tu i teraz obok mnie.

nigdy nie myślałam o tym poważnie. byłeś  bo musiałeś  nie doceniałam tego. zrywając z Tobą  byłam pewna że nic nie tracę  jednak było inaczej. straciłam wszystko co było w moim życiu najpiękniejsze. ku mojemu zdziwieniu nie poddałeś się  wręcz przeciwnie. pamiętam to ciepłe wiosenne popołudnie  gdy zobaczyłam Cie po długim czasie. szedłeś w moją stronę z tym łobuzerskim uśmiechem na twarzy   zagryzłam zęby i uśmiechnęłam się do Ciebie tak jak kiedyś. podszedłeś i z entuzjazmem zacząłeś rozmowę. poczułam się nie zręcznie  gdy weszliśmy na temat tego co kiedyś było między Nami. widziałam w Twoich oczach miłość  tą samą miłość  którą widziałam rok temu w tym samym miejscu. fakt  wtedy byliśmy szczęśliwą parą  a dziś tylko znajomymi. nagle poczułam  że Twoja ręka nieśmiało stara się dotknąć moją  nie opierałam się. chwyciłeś mnie z całych sił mówiąc  jeszcze raz  zgoda?  czując motyle w brzuchu  zaskoczona odpowiedziałam nieśmiało  zgoda  stara miłość  która teraz została doceniona..

pesymistkaa dodano: 14 stycznia 2012

nigdy nie myślałam o tym poważnie. byłeś, bo musiałeś, nie doceniałam tego. zrywając z Tobą, byłam pewna że nic nie tracę, jednak było inaczej. straciłam wszystko co było w moim życiu najpiękniejsze. ku mojemu zdziwieniu nie poddałeś się, wręcz przeciwnie. pamiętam to ciepłe wiosenne popołudnie, gdy zobaczyłam Cie po długim czasie. szedłeś w moją stronę z tym łobuzerskim uśmiechem na twarzy, zagryzłam zęby i uśmiechnęłam się do Ciebie tak jak kiedyś. podszedłeś i z entuzjazmem zacząłeś rozmowę. poczułam się nie zręcznie, gdy weszliśmy na temat tego co kiedyś było między Nami. widziałam w Twoich oczach miłość, tą samą miłość, którą widziałam rok temu w tym samym miejscu. fakt, wtedy byliśmy szczęśliwą parą, a dziś tylko znajomymi. nagle poczułam, że Twoja ręka nieśmiało stara się dotknąć moją, nie opierałam się. chwyciłeś mnie z całych sił mówiąc `jeszcze raz, zgoda?` czując motyle w brzuchu, zaskoczona odpowiedziałam nieśmiało `zgoda` stara miłość, która teraz została doceniona..

zapaliłeś mi przed oczami zapałkę  a następnie zgasiłeś palcami. chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę  bez zawahania. kiedy spytałam co robisz  odpowiedziałeś  że chcesz się dorwać do mojego serca. spytany dlaczego  uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. podziękowałabym za troskę  ale nie lubię być ironiczna.

abstracion dodano: 14 stycznia 2012

zapaliłeś mi przed oczami zapałkę, a następnie zgasiłeś palcami. chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę, bez zawahania. kiedy spytałam co robisz, odpowiedziałeś, że chcesz się dorwać do mojego serca. spytany dlaczego, uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. podziękowałabym za troskę, ale nie lubię być ironiczna.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć