głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika liltunechi

‘Jest mnóstwo ludzi na świecie  którzy powiedzą Ci  że nie możesz. A ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć 'No to patrz'.’

fineasz dodano: 18 maja 2010

‘Jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz. A ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć 'No to patrz'.’

doceń to  kurwa .! a jeśli nie umiesz to daj sobie spokój .

fineasz dodano: 18 maja 2010

doceń to, kurwa .! a jeśli nie umiesz to daj sobie spokój .

żebyś ty wiedział  co to znaczy szukać ciebie  tęsknić za tobą  kochać.. ale ty nie wiesz  bo nie szukasz  nie tęsknisz i nie kochasz.

fineasz dodano: 18 maja 2010

żebyś ty wiedział, co to znaczy szukać ciebie, tęsknić za tobą, kochać.. ale ty nie wiesz, bo nie szukasz, nie tęsknisz i nie kochasz.

 każdy mi mówi 'zobaczycie  będziecie razem'   'już nie długo'. Lecz Ty wolisz być neutralny. A jednak mam te złudzenie że przyjdzie 'ten lepszy czas'.

fineasz dodano: 18 maja 2010

`każdy mi mówi 'zobaczycie, będziecie razem' , 'już nie długo'. Lecz Ty wolisz być neutralny. A jednak mam te złudzenie że przyjdzie 'ten lepszy czas'.

Boże nie pozwól by ktokolwiek stał się dla mnie tak ważny jak on.

fineasz dodano: 18 maja 2010

Boże nie pozwól by ktokolwiek stał się dla mnie tak ważny jak on.

 będe płakać.  znów?  dziwi cie to?  Widzac to jak cierpisz  jak starasz sie poradzic z tym wszystkim  jak wiecznie stwarzasz pozory ze wszystko jest ok. jak ciagle rozdzajesz innym te swoej cenne rady i jak z uśmiechem witasz przyjaciół.. wiem już  że kiedy mówisz ze chcesz być sama. to chcesz sobie popłakac. Ale nie rozumiem dlaczego chcesz płakac sama?Inni obraczaja cie swoimi problemami  a ty dusisz to wszystko w sobie..wiesz czemu to robisz?powiem ci. bo sie boisz. bo sie idiotko boisz ze stracisz w oczach innych. ze pomysla sobie ze ta wiecznie usmiechnieta dziewczyna tez moze płakac. ALe nie dziwie sie ze płaczesz ostatnio tak często. To co sie dzieje w twoim życiu teraz to sie w zadnej ustawie nie miesci poprostu.''

fineasz dodano: 18 maja 2010

-będe płakać. -znów? -dziwi cie to? -Widzac to jak cierpisz, jak starasz sie poradzic z tym wszystkim, jak wiecznie stwarzasz pozory ze wszystko jest ok. jak ciagle rozdzajesz innym te swoej cenne rady i jak z uśmiechem witasz przyjaciół.. wiem już, że kiedy mówisz ze chcesz być sama. to chcesz sobie popłakac. Ale nie rozumiem dlaczego chcesz płakac sama?Inni obraczaja cie swoimi problemami, a ty dusisz to wszystko w sobie..wiesz czemu to robisz?powiem ci. bo sie boisz. bo sie idiotko boisz ze stracisz w oczach innych. ze pomysla sobie ze ta wiecznie usmiechnieta dziewczyna tez moze płakac. ALe nie dziwie sie ze płaczesz ostatnio tak często. To co sie dzieje w twoim życiu teraz to sie w zadnej ustawie nie miesci poprostu.''

Ale marzenia nie spełniają się ot tak. W tym cała ich magia. Że są wyczekane.

fineasz dodano: 18 maja 2010

Ale marzenia nie spełniają się ot tak. W tym cała ich magia. Że są wyczekane.

i w cholerę jasną mógłbyś pokochać to co dla Ciebie dobre.

fineasz dodano: 18 maja 2010

i w cholerę jasną mógłbyś pokochać to co dla Ciebie dobre.

  podobno masz do sprzedania miłość ..   tak   mam   ale jeśli ją kupisz musisz liczyć się z konsekwencjami .   a dużo ich ?   hm   nieprzespane noce   przepłakane dni   zmarnowane życie i takie tam ..

fineasz dodano: 18 maja 2010

- podobno masz do sprzedania miłość .. - tak , mam , ale jeśli ją kupisz musisz liczyć się z konsekwencjami . - a dużo ich ? - hm , nieprzespane noce , przepłakane dni , zmarnowane życie i takie tam ..

zobaczysz uciekniemy stąd  znikniemy między  pomiędzy gdzieś  nie mamy nic do stracenia.. bezromea

fineasz dodano: 18 maja 2010

zobaczysz uciekniemy stąd, znikniemy między, pomiędzy gdzieś, nie mamy nic do stracenia../bezromea

na ulicy spotkałam kiedyś śliczną   małą dziewczynkę .. spytała mnie ... :   Jak to jest marzyć . ? Odpowiedziałam :   Nie potrafisz. ? . A ona ..   Nie .. mama mnie nie nauczyła ..  Marzyć się umie   nie da się nauczyć marzyć i nie da się nauczyć kochać . mrs.naughty

fineasz dodano: 18 maja 2010

na ulicy spotkałam kiedyś śliczną , małą dziewczynkę .. spytała mnie ... : - Jak to jest marzyć . ? Odpowiedziałam : - Nie potrafisz. ? . A ona .. - Nie .. mama mnie nie nauczyła .. -Marzyć się umie , nie da się nauczyć marzyć i nie da się nauczyć kochać ./mrs.naughty

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach  a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony.   jesteś bezlitosny!   wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło  wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę  aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy.   przepraszam  kochanie.   powiedział  patrząc jej prosto w oczy.   chciałem Cię przygotować ...   na co? wykrztusiła z niezrozumieniem  wypisanym na twarzy.   na moje odejście.   wyszeptał  spuszczając swój speszony wzrok.   na co?!   zaczęła krzyczeć.   spokojnie  kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie  zostaję.   odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona  wyszeptała  że jeszcze jeden taki numer  a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu. abstracion

fineasz dodano: 17 maja 2010

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu./abstracion

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć