 |
|
Napełniona pozytywną energią, pełna zapomnienia wyszła z domu na krótki spacer. Jej marzenia się spełniały . Miała swój największy Skarb na wyłączność. Nie mogła przestać o Nim myśleć, i czekała aż tylko wróci od babci i do Niej przyjdzie. Próbując jakoś wykorzystać wolny czas poszła na skróty przez park do sklepu po jakąś przekąskę i butelkę dobrego wina na wieczór. Mijała zakochaną parę, całującą się na ławce. Pomyślała w duchu, że jest wielką szczęściarą mając takiego faceta. Przyjrzała się dziewczynie . Skądś ją znała ale nie była pewna czy to Ona. Partner blondynki odwrócił się i dodał przy okazji ‘ spadaj mała ‘.. Spojrzała w dół . Jej Skarb. Jej miłość. Jej życie. Migdalił się z pierwsza lepsza na ławce. Nie dając rady racjonalnie myśleć szepnęła łamiącym się głosem ‘ Jesteś szczęściarą Blondi. Szczęścia życzę ‘.
|
|
 |
|
i znów wieczorami słyszysz tylko rytmiczne uderzanie wskazówek zegara i spoglądasz co chwila na wyświetlacz telefonu z nadzieją że jest sms którego nie słyszałaś. wpatrując się w jego zdjęcie sprzed kilku miesięcy, na którym był jeszcze sobą. włączasz dołującą piosenkę, naciągając za duzą bluzę na kolana i przepijasz to zimnym kakao tworząc w głowie śpiewkę ‘To się już nie powtórzy. On jest inny’
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i daj czekoladowe niebo.
|
|
 |
|
Jednym spojrzeniem ocieplasz moje uczucia i topisz moją rzeczywistość.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, czy tęsknisz za mną tak bardzo, jak ja za Tobą.
|
|
 |
|
"Nie będę się narzucać.. Jak zechce to napisze" - pomyśleli oboje.
|
|
 |
|
Okłamać Przyjaciela To Jak Uderzyć Własną Matkę W Twarz....
|
|
 |
|
To niesamowite, jak łatwo człowiek potrafi uzależnić się od drugiej osoby.
|
|
 |
|
' Pamiętam Twój uśmiech, pamiętam co czuliśmy, wszystko pamiętam.. '
|
|
 |
|
...są tez osoby, które raz poznane bywają w życiu niezapomniane.
|
|
 |
|
wyszedł. trzasnął drzwiami tak mocno, że niemal wyrwał je z zawiasów. wedle rozkazów spakowała jego rzeczy w walizkę. zauważywszy, że jest w niej trochę wolnego miejsca, nieśmiało do niej weszła. miała nadzieję, że przyjdzie po ubrania i podnosząc walizkę nie spostrzeże się, że waży nieco więcej i zwyczajnie zabierze ją ze sobą.
|
|
|
|