 |
|
Na jednym swiecie przyszlo i tak nam zyc,
lecz zycie bez milosci nic nie jest warte nic
|
|
 |
|
Mam ochotę wyjechać, nie ważne gdzie, byleby najdalej od tego świata, od tej fałszywości, od tego całego syfu w jakim obecnie tkwię. Mam już dosyć, chcę to wszystko zacząć od nowa, chcę żyć normalnie, bez fałszywych twarzy wokół siebie. Albo po prostu odejść i nie wracać.
|
|
 |
|
Kurwa, ale ten świat jest pojebany. Tu Cię kochają, za chwile gadają na Ciebie, następnie osądzają o coś, o czym nawet nie wiesz,a za chwile po latach przyjaźni wyzywają Cię od najgorszych?! Boze pojebani!
|
|
 |
|
Byłeś kiedyś zakochany?
Straszne prawda?
Jesteś wtedy taki bezdronny. Otwierasz swoje serce a to znaczy, że ktoś moze dostać sie do jego samego środka i wszystko schrzanić. Budujesz w sobie mury, tworzysz cały pancerz mając nadzieję, że nikt nigdy Cię nie zrani. Wtedy jedna głupia osoba nie inna od wszystkich innych głupich osób wkracza w Twoje głupie życie... Oddajesz im kawałek siebie, choć o to nie prosili. Po prostu któregoś dnia zrobili coś głupiego, pocałowali Cię, przytulili, albo zwyczajnie się do Ciebie uśmiechnęli. Od tamtego momentu Twoje życie nie jest już tak na prawdę Twoje. Miłosć bierze zakładników. Wyżera Cie od wewnątrz i zostawia samego płaczącego w ciemności. Proste zdanie jak 'moze powinniśmy być tylko przyjaciółmi' zmienia się w szklany odłamek, który przedziera się prosto do serca. Ból. Nie tylko w myślach, cierpisz nie tylko w głowie. To ból duszy, prawdziwy, paraliżujacy, rozdzierający Cię od środka ból.
|
|
 |
|
I nadchodzi taki dzień, gdy myślisz, że wszystko jest dobrze, że między Tobą a drugą osobą jest dobrze, wierzysz w to, cieszysz się, że mimo wielu niedogodzeń, ciągłych kłótni i rozstania w końcu jest dobrze.. Ale to tylko nadzieja, wystarczy jedno słowo, by znów było jak dawniej, mnóstwo obelg w Twoją stronę, a przecież to tak boli.. Aż dochodzi do takiego momentu, ze każda pamiątka po drugiej połówce Cię irytuje, wiec się jej pozbywasz, wiedząc, ze będziesz żałować, ale ile można w końcu żyć przeszłością?
Dlatego czasem, nawet lepiej pozbyć się wszelkich wspomnień, nawet jeśli serce Ci nie pozwala i rozum z nim.. I zacząć żyć tym co jest teraz.. teraźniejszością.
|
|
 |
|
świata poza Tobą nie widzę, więc weź się przesuń.
|
|
 |
|
I możesz to dziś nazwać sentymentem, ale dla mnie zawsze będziesz miał pierwsze miejsce.
|
|
 |
|
Nie mam zielonego pojęcia, jak ty to robisz, ale ja bez Ciebie nie dam rady żyć.
|
|
 |
|
te blizny tylko uświadamiają mi, jak bardzo można kogoś kochać.
|
|
 |
|
potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć
|
|
 |
|
Chodź ze mną gdzieś, nawet na drugą stronę lustra
Uwierz mi, widziałem tamten świat, jest piękny
To nasze przeznaczenie choć obaj jesteśmy ślepi
|
|
 |
|
moja słabość do Ciebie kiedyś mnie wykończy.
|
|
|
|