 |
|
To nie jest ból przypominający ten gdy w coś się uderzysz. To taki tępe cierpienie,którego nie da się porównać. Dokładnie tak jakby część Ciebie wyszła i stanęła obok, a Ty już nie możesz być sobą. Wszystko staję się cięższe, a jeden ruch ręką to niemalże już powód do dumy. Podnosisz do ust kubek z herbatą, zaciągasz się papierosem, przeżuwasz kanapkę, ubierasz się, a każda z tych banalnych czynności staję się Twoim maksimum dziennym. Leżysz w łóżku i nawet nie płaczesz. Gapisz się w sufit i czujesz, że coś obcego w Tobie siedzi i uwiera w samo serce. Wiesz co jest Ci obce? Życie bez niego./esperer
|
|
 |
|
Nie, nie rozczarowujesz mnie, bo już nawet w Ciebie nie wierzę. /esperer
|
|
 |
|
Nawet gdy go nienawidzę to go kocham./esperer
|
|
 |
|
-ładne perfumy - dzięki - mówiłam do siebie ;] xd / nacpanaaa
|
|
 |
|
Gdy mijaliśmy się na ulicy ,zawsze mówił 'siema' osobie która mi towarzyszyła a mnie tylko omijał wzrokiem. Większość pytała 'co jest' , niektórzy tylko patrzyli na mnie znacząco jak gdyby bali się zapytać o co chodzi a inni udawali że nic nie zauważyli a może rzeczywiście tak było tylko to ja byłam zbyt przewrażliwiona , nieważne i tak nie potrafiłam żadnemu z nich wytłumaczyć o co w tym chodzi i jak to jest możliwe że osoby będące z sobą niegdyś tak blisko dziś nie potrafią nawet obdarzyć się zwykłym nic nie znaczącym 'cześć' , sama też chyba nigdy tego nie zrozumiem / nacpanaaa
|
|
 |
|
Zawsze możesz wyjść i pierdolnąć drzwiami, ale ja w końcu przestanę czekać./esperer
|
|
 |
|
Jest moją tętnicą,która doprowadza krew do serca. /esperer
|
|
 |
|
Po prostu wiesz, że tylko do jego ramion pasowałaś tak idealnie. Byliście jak puzzle, tylko wy dwoje mogliście stworzyć coś pięknego./esperer
|
|
 |
|
Uwielbiam wychodzić ze szkoły, gdy wiem, że on już na mnie czeka. I nieważne jak przejebany miałabym dzień, od razu się uśmiecham stając na palcach i sięgając jego ust./esperer
|
|
 |
|
Daję mi swoją bluzę, chociaż leję deszcz i jest niemiłosiernie zimno. Twierdzi, że skoro mi jest ciepło to on też nie może narzekać. Skrupulatnie zapina mój sweterek na ostatni guzik, przytula i ochrania przed całym złem tego świata. Słucha mojego marudzenia na ten sam temat po raz setny i nie traci cierpliwości. Sadza mnie na kolanach jak małą dziewczynką i po prostu przytula. Nosi na rękach, śmieję się i ciągle łaskoczę chociaż dobrze wie jak tego nie znoszę. Kocham go, po prostu./esperer
|
|
|
|