 |
|
Boję się, że jeśli teraz zbyt mocno się zaangażuję w walkę o Ciebie, to będzie boleć tysiąc razy mocniej. Boję się, że to wszystko będzie tylko marną grą z Twojej strony, aby się na mnie odegrać. Boję się, że jeśli mi dasz szansę, ja ją przegapię, jak zwykle. Boję się całkowitego poświęcenia jednej osobie. Boję się przyzwyczajenia. Boję się, że będę umierać, kiedy przez tydzień nie dasz znaku życia. Boję się, że będę się tak mocno starała, ale i tak zjebię. Boję się, że pokusa będzie silniejsza. Boję się, że puścisz mnie samą na jakąś imprezę, nie chcę tego, naprawdę. Boję się, że nie zaakceptujesz moich nawyków. Boję się, że będę musiała z czegoś zrezygnować. Boję się, że dasz mi wybór, albo Ty, albo imprezy. Cholera jasna, bo jeśli kiedykolwiek dasz mi kolejną szansę to boję się, że spróbujesz mnie zmienić tak bardzo, że znów się w tym wszystkim pogubię. Chcę, żebyś mnie zaakceptował taką jaką jestem, z tymi wszystkimi wadami, proszę. / believe.me
|
|
 |
|
Siedzę tu sama, zamknięta w swoim pokoju, co chwilę słyszę dzwonek do drzwi, ale nawet nie mam sił zobaczyć kto to. Nie mam ochoty się z nikim widzieć, to takie samolubne, przecież wiem, że się martwią, po samej ilości nieodebranych połączeń i smsów przysyłanych co chwilę, przecież wiem co mogą myśleć, przecież widzieli moje zamówienie, przecież wiedzą, że zawsze mam flaszkę 'na czarną godzinę'. Oh, jaka jestem super, pewnie, nie będę odpierać telefonów, nie będę otwierać drzwi, nie powiem nikomu gdzie jestem, tak, to takie dorosłe, niech się pomartwią, no pewnie. Czasem chciałabym sama sobie przywalić w twarz, chciałabym się wydrzeć na siebie jaką jestem egoistyczną suką, jak kurwa mać ranię ludzi i to teraz bardzo świadomie, przecież wiem do czego prowadzą te moje gry, nie raz już to przerabiałam, ale nigdy nie wyciągam wniosków. I tylko boję się, że w tym wszystkim zgubię całkowicie Twoje zaufanie, tylko tyle. / believe.me
|
|
 |
|
Powiedzieć Ci czego mi brakuje? Proszę bardzo. Brakuje mi tych ciągłych melanży do rana, brakuje mi jarania na śniadanie i wódki na obiad, brakuje mi tych wszystkich ucieszonych mord, brakuje mi rozmów, brakuje mi kompromitujących zdjęć, brakuje mi adrenaliny, kiedy goniła nas policja, brakuje mi tego kaca na następny dzień, brakuje mi opowieści, co robiłam poprzedniej nocy, a najbardziej brakuje mi w tym wszystkim siebie. Bo zmieniłam się dla Ciebie, a teraz właśnie widzę, że to nie miało sensu, że niepotrzebnie się zmieniałam, niepotrzebnie porzuciłam swoje dawne życie, bo Ty ciągle nie widzisz poprawy. To tak bardzo boli, kiedy znów chcę, żebyś zobaczył jak bardzo się staram, a Ty mi w nic nie wierzysz i ciągle jest to samo i nie wiem już co robić i chyba mnie to wykańcza. Więc wracam, wracam mimo wszystko, bo zostawiłam ludzi, zostawiłam siebie, zostawiłam wszystko co miałam, dla jednej osoby, która tego nie doceniła. / believe.me
|
|
 |
|
Idę przed Tobą, z dumnie uniesioną głową do góry, słyszysz tylko stuk moich obcasów, który zawsze Cię nakręcał, oh jak mi przykro, że teraz możesz jedynie popatrzeć, bo właśnie z naprzeciwka idzie facet, z którym jestem umówiona i widzisz mój uśmiech na twarzy i jebie Ci się konkretnie, bo nie wiesz już co ze sobą zrobić, nie wiesz jak na to zareagować, co powiedzieć, a ja się z nim witam, on mnie przytula, a kątem oka dostrzegam Twoje wrogie spojrzenie, być może go zranię, być może za miesiąc nic dla mnie nie będzie znaczył, może to całkowicie nie to, czego szukam, ale teraz, teraz jest mi przy nim dobrze, nie wiem czy dlatego, że w końcu zobaczyłeś co tracisz, naprawdę nie wiem. Kiedyś mnie miałeś, ale zjebałeś, teraz spierdalaj, ale zaraz znów będę Cię pragnąć, tylko Ty już nigdy się o tym nie dowiesz, pierdolony frajerze, który zabrałeś moje serce na zawsze, to przez Ciebie jestem taką suką. / believe.me
|
|
 |
|
Jestem o krok, o oddech, o dotyk, o uśmiech, od całkowitego zatracenia się w tobie, a przecież jeszcze niedawno nawet nie wiedziałam, że istniejesz.
|
|
 |
|
Jedyne, czego chciałam to zostać pod tą wielką kołdrą ze spokojem w głowie, leżąc na tych kruchych kościach, ale nie rozumiem czemu jesteś obok mnie i nie rozumiem czemu obejmujesz mnie tak mocno skoro nie ma w nas nic i jesteśmy nicością, ale proszę pozwól mi zostać w twoim łóżku ponieważ nie myślę tutaj o autodestrukcji, ponieważ czuję się dobrze gdy dotykasz moje nagie ciało i mów mi o rzeczach o których, nie mam pojęcia, kochaj się ze mną jeszcze raz i spraw bym przestała myśleć o tym wszystkim czego nie czuję, nie pozwól mi Cię powstrzymywać, ale nadal będę zimna i zaangażowana w samą siebie i jestem słaba i załamana przez to wszystko, zwariowałam, i jeśli mam żyć do beznadziejnej śmierci proszę trzymaj moją rękę, ale jeśli będę umierała chcę żebyś wiedział, że byłeś najlepszą częścią mojego życia, zawsze byłeś w moich myślach, zawsze tam byłeś, moje serce jest martwe a moja głowa pękła już dawno, ale nie opuszczaj mnie teraz, zostań, zobacz tylko, cała drżę.
|
|
 |
|
''Dostałem tyle rad i słyszałem tyle obietnic. Może jestem dobry na raz, może dwa potem skreślić.''
|
|
 |
|
Czuję Twój ciepły oddech na moim policzku, czuję jak miziasz mnie nosem po twarzy, czuję jak szukasz moich ust, czuję Twoje ręce pod moją bluzką jak błądzą po nagim ciele. Czuję jak nasze usta się złączają w jedną całość, jakby właśnie w tym momencie wcisnąć ostatni puzzel do tysięcznej, drobnej układanki, jakby złączyć rozbite lustro idealnie na pół, bez żadnych brakujących drobinek. Jestem w niebie, Ty też jesteś, czuję to, czuję Twój nierówny oddech, czuję jak na to wszystko długo czekałeś, skarbie, ja też, ja też na to czekałam, jesteś mój, teraz jesteś mój. Teraz tworzymy jedność, tak jak kiedyś, kurwa, więc czemu ten świat nie chce nam dać szans, przecież wszyscy wokół wiedzą, że siebie pragniemy, że tylko ze sobą potrafimy być szczęśliwi. Ale dziś, dziś odstąpmy od reguł, jesteśmy tu razem, choć razem nie powinniśmy być i dobrze wiemy, że jutro czeka na nas brutalna rzeczywistość, gdzie nie ma miejsca na naszą miłość, ale teraz nacieszmy się sobą, o tak. / believe.me
|
|
 |
|
przeważnie wszystko co robimy wynika z tego, co zrobili nam inni ludzie.
|
|
|
|