głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika leowal

I stało się nagle tak  że serce pęka mi na samą myśl o tym  że mam postawić tam krok... Czy tak miało być naprawdę?

persilowa dodano: 3 maja 2013

I stało się nagle tak, że serce pęka mi na samą myśl o tym, że mam postawić tam krok... Czy tak miało być naprawdę?

Zniszczyłam sobie moralność w pięć sekund.

persilowa dodano: 3 maja 2013

Zniszczyłam sobie moralność w pięć sekund.

A jeśli mogłabym Ci czegoś zabronić  to zabroniłabym Ci samej siebie.

persilowa dodano: 28 kwietnia 2013

A jeśli mogłabym Ci czegoś zabronić, to zabroniłabym Ci samej siebie.

Świadomość  że kiedyś Cię zabraknie obok mnie  doprowadza mnie do padaczki z lęku.

persilowa dodano: 28 kwietnia 2013

Świadomość, że kiedyś Cię zabraknie obok mnie, doprowadza mnie do padaczki z lęku.

Mimo tego  że byłam ja  ciągnęło Cię z dziesięciu pięter w dół...

persilowa dodano: 28 kwietnia 2013

Mimo tego, że byłam ja, ciągnęło Cię z dziesięciu pięter w dół...

Bo mi na nas zależy. Bo zależy mi na tym oddechu  który ślizga się po szyi i skrapla uczucia. Bo zależy mi na głębokim spojrzeniu  który wstrzymuje oddech.

persilowa dodano: 28 kwietnia 2013

Bo mi na nas zależy. Bo zależy mi na tym oddechu, który ślizga się po szyi i skrapla uczucia. Bo zależy mi na głębokim spojrzeniu, który wstrzymuje oddech.

Nie zrozumiem działania Twojego umysłu. Jak to robisz?

persilowa dodano: 27 kwietnia 2013

Nie zrozumiem działania Twojego umysłu. Jak to robisz?

Czy gdybym Cię teraz zostawiła  poczułbyś brak? Takie śmieszne uczucie  jakbyś się dusił? Nie  prawda? Bo jestem na chwilę. I wiesz o tym.

persilowa dodano: 27 kwietnia 2013

Czy gdybym Cię teraz zostawiła, poczułbyś brak? Takie śmieszne uczucie, jakbyś się dusił? Nie, prawda? Bo jestem na chwilę. I wiesz o tym.

Tak strasznie się bałam. I tak strasznie się boję.

persilowa dodano: 27 kwietnia 2013

Tak strasznie się bałam. I tak strasznie się boję.

Ja nie umiem się przystosować. Wstaję wcześnie rano  z uciążliwym posmakiem bezsenności w ustach. Nie umiem spać patrząc  jak się rzucasz w nocy  krzycząc coś bezgłośnie i marszcząc nos. Czasami płaczesz. Drapiesz mnie po rękach  miotając się po miękkim materacu. Szarpiesz się za włosy. Cichniesz i potulniejesz dopiero  kiedy mocno Cię obejmę  zaciskając palce na wątłych nadgarstkach. Zapadasz się w conocnej śpiączce mocniej  głębiej zlatujesz w przepaść sennych fantazji. Patrzę  jak budzisz się w nocy  wyjmując stopy spod kołdry na trzeźwiące powietrze zmroku  i odsuwasz się ode mnie jak najdalej  zatrzymując rozgorączkowane ciało na sam brzeg łóżka  śmiejąc się grawitacji w twarz. Patrzę w otępieniu  jak wstajesz z milczeniem  całując mnie w kącik ust. Patrzysz się na mnie  ale tylko chwilę  zatracając się w bladej skórze i ciemnych rzęsach  by po chwili zastygnąć w gipsie  by umrzeć na te kilkanaście godzin bladego słońca i zwietrzałego mrozu. Przychodzisz do mnie wraz z wieczorem..

persilowa dodano: 23 kwietnia 2013

Ja nie umiem się przystosować. Wstaję wcześnie rano, z uciążliwym posmakiem bezsenności w ustach. Nie umiem spać patrząc, jak się rzucasz w nocy, krzycząc coś bezgłośnie i marszcząc nos. Czasami płaczesz. Drapiesz mnie po rękach, miotając się po miękkim materacu. Szarpiesz się za włosy. Cichniesz i potulniejesz dopiero, kiedy mocno Cię obejmę, zaciskając palce na wątłych nadgarstkach. Zapadasz się w conocnej śpiączce mocniej, głębiej zlatujesz w przepaść sennych fantazji. Patrzę, jak budzisz się w nocy, wyjmując stopy spod kołdry na trzeźwiące powietrze zmroku, i odsuwasz się ode mnie jak najdalej, zatrzymując rozgorączkowane ciało na sam brzeg łóżka, śmiejąc się grawitacji w twarz. Patrzę w otępieniu, jak wstajesz z milczeniem, całując mnie w kącik ust. Patrzysz się na mnie, ale tylko chwilę, zatracając się w bladej skórze i ciemnych rzęsach, by po chwili zastygnąć w gipsie, by umrzeć na te kilkanaście godzin bladego słońca i zwietrzałego mrozu. Przychodzisz do mnie wraz z wieczorem..

 Zauważyłaś tę zmianę  prawda? Popękało wszystko  co tylko zdążyliśmy skleić przez te lata związku. Ty także spostrzegłaś różnicę. Bo wszystko jest inne  jakby obce i niezrozumiałe. Jakbym przeniósł się dziesięć lat wstecz  znów nic nie pojmując. Każdy  nawet najmniejszy ruch odbija się w krzywym zwierciadle nowości  wyginając się i marniejąc. Monotonna  wspaniała rzeczywistość zbladła  przerażona  przytłoczona nową sytuacją. Wydaje mi się  że musimy uczyć się siebie zupełnie od nowa  przyjmując nowy kształt  nową postać.

persilowa dodano: 23 kwietnia 2013

"Zauważyłaś tę zmianę, prawda? Popękało wszystko, co tylko zdążyliśmy skleić przez te lata związku. Ty także spostrzegłaś różnicę. Bo wszystko jest inne, jakby obce i niezrozumiałe. Jakbym przeniósł się dziesięć lat wstecz, znów nic nie pojmując. Każdy, nawet najmniejszy ruch odbija się w krzywym zwierciadle nowości, wyginając się i marniejąc. Monotonna, wspaniała rzeczywistość zbladła, przerażona, przytłoczona nową sytuacją. Wydaje mi się, że musimy uczyć się siebie zupełnie od nowa, przyjmując nowy kształt, nową postać. "

Patrzyłam na maleńkie dziecko  które dopiero co się urodziło. Widziałam ojca tej dziewczynki  zapłakanego  na krzesełku w poczekalni. A potem widziałam  jak ciałko drobnej kobiety  która urodziła to maleństwo  zakrywane jest prześcieradłem. I już nie wiem  co czuję...

persilowa dodano: 22 kwietnia 2013

Patrzyłam na maleńkie dziecko, które dopiero co się urodziło. Widziałam ojca tej dziewczynki, zapłakanego, na krzesełku w poczekalni. A potem widziałam, jak ciałko drobnej kobiety, która urodziła to maleństwo, zakrywane jest prześcieradłem. I już nie wiem, co czuję...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć