 |
|
przestało być jak w bajce
|
|
 |
|
Trzy godziny temu bardzo ładnie mi wytłumaczyła, powolnymi, wielokrotnie złożonymi zdaniami, że krzywdzimy się nawzajem, że tkwi między nami jakiś podstawowy konflikt. /zrób mi jakąś krzywdę
|
|
 |
|
" Składasz się z tego, czego mi brak " ..
|
|
 |
|
Co przeszkadza mi dziś, by bliżej Ciebie móc być? ..
|
|
 |
|
Z obcymi ludźmi, teoretycznie obcymi, lepiej mi jest nawiązać kontakt i rozmawiać z nimi, niż z tymi, z którymi przebywam na co dzień, niekoniecznie będąc w jakichś szczególnych relacjach. Michał. To najlepszy przykład. Miasto, szkoła, obojętnie gdzie. I jeszcze ma coś takiego w swojej inności, że mnie swoją osobą rozbawia. Nikt tego nie potrafi. Tylko on..
|
|
 |
|
Za mała aby dotknąć nieba, za niska aby wziąć do pyska .
|
|
 |
|
Jeszcze może być gorzej... Teraz każdego dnia stawiając stopę na pierwszy schodek budynku, którego odwiedzam w dni powszednie codziennie od dwóch lat, boję się spojrzeć przed siebie. Ale nie oczekuję jego. Na nim mogłabym zrobić dobre wrażenie, żeby zmienił o mnie zdanie. Spróbowałabym. Gorzej z jego "kolegą". Mimo wszystko, z kim przyjdzie mi spędzić ten jeden dzień, dam radę. Wytrzymam. Idzie mi jeszcze przemęczyć się tylko czekając na ten dzień. No i go przeżyć też będzie trudno. Na pewno..
|
|
 |
|
DODAM JAKIEŚ FAJNE WPISY NA MOBLO *5 minut później* TAKI CHUJ..
|
|
 |
|
Dobrze, że się usunęłam. Gdybym tego nie zrobiła to, kto wie, może też zamieniłabym się w kamień, jak w "Rybce" A. Mickiewicza, księżna, której małżonek zdradził swoją kochankę? ..
|
|
 |
|
Na koncertach, gdy śpiewał, zawsze przekrzywiał głowę przy mikrofonie, patrząc zawsze w jedną, boczną stronę. Gdy przychodziła się bawić, stawała w zasięgu jego wzroku. Nie bez powodu..
|
|
|
|