 |
|
ktoś się mnie kiedyś spytał co lubię najbardziej, po chwili zastanowienia odparłam że spędzać czas z przyjaciółmi i czytać książki. nie śmiałam powiedzieć, że najbardziej lubię pić nieprzyzwoite ilości alkoholu, palić papierosy i tracić z tobą resztki swojej moralności.
|
|
 |
|
jesteś lepszy niż czysta, surowa wybuchowa jazda, lepszy niż prochy, niż podwójna dawka koksu, niż konopie indyjskie, niż środki halucynogenne, niż ekstaza, kamasutra i tajskie zabawy. lepszy niż bananowe koktajle, masło orzechowe, niż gwiezdne wojny, lepszy niż Brad Pitt, niż Jimmy Hendrix i Armstrong, pierwszy człowiek na księżycu i święty Mikołaj. lepszy niż wolność. lepszy niż życie.
|
|
 |
|
kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz.
|
|
 |
|
zawsze można się pociąć i być emo, lub wypić butelkę bolsa i być alkoholiczką.
|
|
 |
|
Kocham chłodną wodę w rzece w lato ;D
|
|
 |
|
Twój ryj wygląda jak rozrzutnik do gnoju, serio. o_O
|
|
 |
|
'na twarzy banan, a w głowie hardcorowe myśli.' | emilsoon
|
|
 |
|
ty w swoim DNA nosisz jakiś skurwiały gen. | 61sekund
|
|
|
|