 |
|
potrzebny jest czyjś uśmiech, aby samemu też się uśmiechać .// [?]
|
|
 |
|
bo łatwiej nam udawać cholernie szczęśliwych, niż zdobyć się na szczerą rozmowę .// [?]
|
|
 |
|
nie wiem czy jestem gotowa na to, abyś był nikim w moim życiu .// [?]
|
|
 |
|
napiszę do niej. najpierw nie będę pisał za często. po kilku tygodniach się do mnie przekona i zacznę codziennie pisać. będę sypał komplementami i proponował spotkania. będę całował i przytulał a w tym samym czasie będę flirtował z innymi. w końcu z jedną z nich się zwiążę, a tą zostawię tak po prostu, bo co mnie obchodzi ona, skoro ja sobie kogoś znalazłem? - czy właśnie takie było Twoje rozumowanie? [niezdecydowana23]
|
|
 |
|
. bo czasem żałujemy swoich decyzji , wiesz ? | dzyndzel ♥
|
|
 |
|
nie pomoże nic, nawet bit ze słuchawek, postawię litr, będziemy pić ja i mój diabeł, aż się udławię bo nasz anioł miał wypadek.
|
|
 |
|
Pamiętaj, tylko leszcz podnosi rękę na kobietę. Nie czaję tych, co trwają w dziwnych związkach, kochasz to jesteś, nie? to nara, piątka.
|
|
 |
|
Zrób coś dla mnie. zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.
|
|
 |
|
i nieważne czy ma niebieskie, zielone, czy brązowe oczy . są Jego, więc są najpiękniejsze .
|
|
 |
|
Zasypia sama z własnymi myślami, płacz goi rany, ból przez ludzi których kochamy.
|
|
 |
|
w jego ramionach czułam się tak niewinnie. uważał, że jestem małą istotką, którą trzeba chronić przed złem. w każdym słodkim pocałunku czułam miłość płynącą od niego i spokój, którego było mi trzeba po ostatnich, trudnych przeżyciach.
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach,kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
|
|
|
|