 |
O dziwo, czas, który goi rany, pokazał też, że w życiu można kochać więcej niż jedną osobę.
|
|
 |
i przytul mnie i obiecaj, że będzie dobrze, i baw się moimi włosami i unoś mój podbródek, gdy odsuwam się, by cię nie całować i mów, że mnie kochasz i bądź przy mnie zawsze i nie obrażaj się na mnie i głaszcz mój policzek i nie pozwól mi płakać i rozbawiaj mnie i dzwoń o każdej porze i pisz słodkie sms'y i budź mnie gwiazdką przy dwukropku i nie zawiedź mnie, bo nie chcę cierpieć. / notte.
|
|
 |
teraz słowa dokończą, to co zaczęły czyny, przecież kurwa nie mówię, że nie jestem bez winy z ciężkim sercem nawijam, o tym że z nami koniec, a myślałem że zawsze staniesz po mojej stronie. / chada.
|
|
 |
nie jestem idealna. nad zaletami przeważają wady. nie mam wymiarów jak modelka. nie poruszam się z gracją. nie chodzę z czerwonymi paznokciami, nie mam kolczyka w pępku, nie jara mnie Ian Somerhalder, nie potrafię śpiewać i genialnie tańczyć, nie lubię wypowiadać się na chore tematy, nie lubię szpilek i obcisłych bluzek, rzadko chodzę w spódnicach i gardzę sukienkami. jestem inna i chciałabym, żeby właśnie taką mnie zaakceptował. / notte.
|
|
 |
to chyba właśnie na tym polega miłość, że mimo tego iż On tak cholernie cię rani, ty nie poddajesz się i z całych sił starasz się odbudować, to co razem budowaliście przez ten cholerny rok i dwa miesiące. / notte.
|
|
 |
- bo potrzebuję Cię by funkcjonować, żyć, oddychać i czerpać radość z życia, powiedziała patrząc na to jak odchodzi. - nie możesz mnie zostawić, wiesz. to tak jakbym została sama, bo świat mnie przerasta. ja nie dam rady, ja nie ogarniam tego całego bałaganu uczuć w moim sercu. pamiętasz? razem na zawsze? powiedz mi, wytłumacz, czy dla Ciebie 'zawsze' to sześć miesięcy? wytłumacz mi to, krzyczała, by tylko gdzieś z oddali usłyszeć jakiś szept, szmer, odgłos wiatru. nie słyszała nic. zapadła głucha cisza, a ona z ostatnim wdechem traciła wszystko. wszystko co było potrzebne jej do szczęścia. / notte.
|
|
 |
- hej mała, pogadamy? - sorry, ale mam uczulenie na frajerów. / notte.
|
|
 |
może czasem jestem nieznośna. mam swoje humory, pyskuję i nie zgadzam się z opinią innych. może jestem przewrażliwiona i z pogardą patrzę na ludzi, ale kochać potrafię, nawet nie wiesz jak bardzo. / notte.
|
|
 |
chciałabym, żebyś choć raz podszedł do mnie, złapał za rękę, przyciągnął do siebie i obiecał, że wszystko będzie dobrze. / notte.
|
|
 |
to smutne, gdy na 99 urodziny babci, śpiewasz 'sto lat'. / notte.
|
|
|
|