 |
|
złamane serce jest niczym rozbite lustro, lepiej jest go zostawić w takim stanie jakim jest niż ranić się próbując je posklejać .
|
|
 |
|
jak przeraża Cię szczerość , to się pierdol - nie wracaj.
|
|
 |
|
eżąc wieczorami w łóżku , z telefonem pod poduszką , słuchawkami w uszach gdy leci Eldo , myślę o Tobię . od razu łapię za telefon , odblokowuję klawiaturę i patrzę czy jest nowy sms. gdy nie ma , nadal łudzę się , że 'kiedyś może jeszcze napiszesz'. gdy jest , wkurwiam się jeszcze bardziej . bo przychodzi coś o treśći "jeszcze nie spełniłeś swojego marzenia? wyślij szybko sms i wygraj!" ale skąd oni do cholery mogą wiedzieć , że moim marzeniem jesteś Ty ?
|
|
 |
|
dzień bez Ciebie : wstaję , jem śniadanie , myję twarz i zęby , ubieram się , ścielę łóżko , idę do szkoły , przychodzę ze szkoly , przebieram się , jem obiad , uczę się , jem kolację , myję się , idę spać . to jest takie normalne , ale bez Ciebie to nie ma sensu .
|
|
 |
|
Wiesz kochanie, lubię słuchać jak z przejęciem opowiadasz o swojej pasji. trochę przypominasz wtedy mnie, mówiącą o Tobie.
|
|
 |
|
czuje, że straciła sens, choć myślała, że jest silna, wylewa sporo łez, choć wie, że nie zasłużyła, na taki cios jakim był gest tego czym żyła
|
|
 |
|
Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz, czy przypadkiem nie napisał smsa.
|
|
 |
|
Nie daję rady,nie potrafię.Przy rozmowie z Tobą moje oczy stają się niewielkimi jaskółkami usiłującymi odlecieć gdzieś daleko.Szukam dla nich miejsca,by spokojnie i bez stresu dokończyć konwersację.Dłonie stają się zimne i dziwne.Z niewiedzy co z nimi robić przecieram je nerwowo jedna o drugą.Odwracam się cały czas za siebie udając,że coś usłyszałam albo tam z tyłu dzieją się ciekawsze rzeczy.Z chwili na chwilę mam wrażenie,że się od Ciebie oddalam,mimo tego,że stoję tuż obok Ciebie.Wydaję mi się,że zaraz ucieknę lub zapadnę się pod ziemię.TAK WŁAŚNIE NA MNIE DZIAŁAŚZ.
|
|
 |
|
Nawzajem katujemy się nienormalną sytuacją.Ty twierdzisz,że za mną tęskniłeś,a ja udaję, że Ci wierzę.
|
|
 |
|
zaczne od tego, jak mi zalezalo
bylem olewany, czegos mi brakowalo
a teraz po szczerej rozmowie czuje sie jak fraajer
choc ty mialas ze mnie zwale .. taki bajer
i to w momencie kiedy chcialem .. co ja chcialem
chcialem kochac byc, duze zamiary mialem
jednak mnie zgasilas, coz prawda pomad wszystko
w tym momencie poczulem sie pizda...
prawda ta sama, inaczej zabrzmiala
gdy teraz mi wszystko mi wygarnialas
dobra chuj w to teraz cos ode mnie
rob co chcesz, ale beze mnie yo.
|
|
 |
|
Napisał do mnie ,,Przepraszam'' , po długim zastanowieniu odpisałam ,,Po chuj piszesz?!''. I miałam tą cholerną satysfakcję, że to ja tym razem łamę komuś serce.
|
|
|
|