głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lapaulitka

złap na język płatek śniegu i pokaż mi jak smakuje ♥

normallgirll dodano: 14 grudnia 2010

złap na język płatek śniegu i pokaż mi jak smakuje ♥

On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru  czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia  jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie  każda chwila  każde słowo było dla niej najważniejsze  najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe.

kasiekowska dodano: 14 grudnia 2010

On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe.

  A kiedy przestaniesz mnie Kochac.?      Jeszcze nie słyszałem o człowieku  który znał date swojej smierci.

normallgirll dodano: 14 grudnia 2010

- A kiedy przestaniesz mnie Kochac.? - Jeszcze nie słyszałem o człowieku, który znał date swojej smierci.

..i będziemy mieć kaca. latać po mlecznym niebie i kraść bitą śmietanę z chmur.

kasiekowska dodano: 14 grudnia 2010

..i będziemy mieć kaca. latać po mlecznym niebie i kraść bitą śmietanę z chmur.

szłam dzisiaj przez zaśnieżoną ulicę  a moje rzęsy kleiły się od nadmiaru białych śnieżynek  które niezdarnie pruszyły na moją twarz schowaną za brzoskwiniową chustą. zobaczyłam kobietę ciągnącą sanki z małym chłopcem. przypomniało mi się kiedy i ja byłam mała  a mama opatulała mnie w ciepły koc i sadzała na sanki. siedziałam cała ucieszona patrząc w białe niebo. odgarniałam rękoma śnieg  w okół sanek podczas jazdy  a tata tylko krzyczał  że pobrudzę rękawiczki. patrzyłam z zazdrością na zmarzniętego chłopca. myślałam o tym jaki jest szczęśliwy. nie świadom tego jakie okrucieństwa  przygotowało dla niego to podłe życie. jedynym jego problemem zapewne było to którą zabawkę powinien zabrać do przedszkola i to  że kolega nie chce z nim układać klocków. nie spodziewa się tego jak w przyszłości będzie cierpiał. tego ile zostanie mu zadanego bólu. nie ma pojęcia o tym ile wyleje łez przez ludzi  którzy teraz wydają się świetni kompanami  ponieważ biorą go na kolana i rozpieszczają słodyczami

abstracion dodano: 14 grudnia 2010

szłam dzisiaj przez zaśnieżoną ulicę, a moje rzęsy kleiły się od nadmiaru białych śnieżynek, które niezdarnie pruszyły na moją twarz schowaną za brzoskwiniową chustą. zobaczyłam kobietę ciągnącą sanki z małym chłopcem. przypomniało mi się kiedy i ja byłam mała, a mama opatulała mnie w ciepły koc i sadzała na sanki. siedziałam cała ucieszona patrząc w białe niebo. odgarniałam rękoma śnieg, w okół sanek podczas jazdy, a tata tylko krzyczał, że pobrudzę rękawiczki. patrzyłam z zazdrością na zmarzniętego chłopca. myślałam o tym jaki jest szczęśliwy. nie świadom tego jakie okrucieństwa, przygotowało dla niego to podłe życie. jedynym jego problemem zapewne było to którą zabawkę powinien zabrać do przedszkola i to, że kolega nie chce z nim układać klocków. nie spodziewa się tego jak w przyszłości będzie cierpiał. tego ile zostanie mu zadanego bólu. nie ma pojęcia o tym ile wyleje łez przez ludzi, którzy teraz wydają się świetni kompanami, ponieważ biorą go na kolana i rozpieszczają słodyczami

Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz  czy przypadkiem nie napisał smsa.

kasiekowska dodano: 14 grudnia 2010

Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz, czy przypadkiem nie napisał smsa.

Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami  wadami  bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć  zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami

kasiekowska dodano: 14 grudnia 2010

Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami, wadami, bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć, zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami

Nie chcę nic więcej oprócz Ciebie. No może ewentualnie mieć Ciebie zawsze przy sobie. Nie musieć się z Tobą żegnać.

kasiekowska dodano: 13 grudnia 2010

Nie chcę nic więcej oprócz Ciebie. No może ewentualnie mieć Ciebie zawsze przy sobie. Nie musieć się z Tobą żegnać.

Ja zawsze bylam oporna na szczeście  ale teraz wiem  że taka ucieczka była poczekalnią  przed prawdziwym szcześciem z Tobą

kasiekowska dodano: 13 grudnia 2010

Ja zawsze bylam oporna na szczeście, ale teraz wiem, że taka ucieczka była poczekalnią, przed prawdziwym szcześciem z Tobą

Jestes dla mnie swoistą receptą na dziś  na jutro i na całe życie

kasiekowska dodano: 13 grudnia 2010

Jestes dla mnie swoistą receptą na dziś, na jutro i na całe życie

Chciałabym robić Ci poranną kawę  czuć Twój zapach wciąż na swojej skórze  obserwować Twoje rzęsy  gdy śpisz i mieć pewność  że zawsze  kiedy będę chciała się cofnąć  trafię w Twoje silne  bezpieczne ramiona.

kasiekowska dodano: 13 grudnia 2010

Chciałabym robić Ci poranną kawę, czuć Twój zapach wciąż na swojej skórze, obserwować Twoje rzęsy, gdy śpisz i mieć pewność, że zawsze, kiedy będę chciała się cofnąć, trafię w Twoje silne, bezpieczne ramiona.

Lubię Twój jednodniowy zarost  dłonie ciepłe od śniegu i siebie w twoim sercu też lubię

kasiekowska dodano: 13 grudnia 2010

Lubię Twój jednodniowy zarost, dłonie ciepłe od śniegu i siebie w twoim sercu też lubię

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć