 |
|
Otwieram oczy, wiem, że boję się tu
i wiem to koniec jest już bliski,
znowu patrzę na broń / bonson
|
|
 |
|
Mam już dosyć, nie wiem co robić,
chcę to wyrzucić z głowy. / bonson
|
|
 |
|
Dosyć mam już powoli, w nocy strach nas znów goni,
miałaś być tu nie pozwolić, żebym sięgnął po broń,
wiedziałaś, że jestem chory przecież. / bonson
|
|
 |
|
Rozpowiadasz wszystkim, że się ze mną kumplujesz, a widząc mnie na osiedlu spuszczasz głowę i nie masz odwagi powiedzieć "siema"./esperer
|
|
 |
|
Jak jest miłość to jest też ból. Obowiązkowo. /esperer
|
|
 |
|
Wiesz jak to boli kiedy najważniejsze osoba Cię rani? Widzisz jak oddalacie się od siebie, jak z każdym dniem to co zbudowaliście powoli zaczyna runąć, tylko nie ta ściana, która Was dzieli. Płyną Ci łzy, tniesz sobie nadgarstki tym związkiem, nie masz siły. Kochasz go tak mocno, że stał się Twoim sercem. Sercem, które chyba powoli zaczyna odmawiać współpracy./esperer
|
|
 |
|
ukołysz moje myśli, pozwól im zasnąć. / i.need.you
|
|
 |
|
Jesteś tym którego szukałam od zawsze. Więc dlaczego pozwoliłam ci odejść? / i.need.you
|
|
 |
|
I chce cię znów obok. Właśnie twych dłoni potrzebuje teraz. Twoje pocałunki w mojej głowie. Jeteś moim wszystkim, więc nic nie mów tylko wróć i usiądź przy mnie - choć w mych myślach i sercu wciąż jesteś. Masz tu być, trzymać moją dłoń, całować moje usta możesz również / i.need.you
|
|
 |
|
mam dość rozmów ze ścianą i krzyków do sufitu. mam dość czterech ścian / i.need.you
|
|
 |
|
my - słowo nie dla nas, do dziś niedostępne. / i.need.you
|
|
 |
|
Nie chce by mnie kochał cały świat - ty mi wystarczysz. / i.need.you
|
|
|
|