 |
|
. boli mnie trochę to, że każdemu zaczyna się układać w miłości . ciągle wysłuchuję od innych jak to im się zajebiście powodzi , jak czule piszą, całują, przytulają się z drugą połówką , a ja ? ja przez duszące w środku łzy , próbuję je jakoś powstrzymać i wymuszam ten jebany uśmiech mówiąc, że im życzę dalszego szczęścia . i nie , nie trochę, lecz kurewnie mnie to boli . l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
. uzależniasz kochanie .l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
. dasz wiarę, że jakieś 2 lata temu ogarniałam życie ? l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
. takie tam, życiowy rozpierdol . l s c.z.czekoladka
|
|
 |
|
. dobraa . daruj sobie już tą grę wstępną . ♥ . l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
. weź mnie czasem przytul, co ? l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły .
|
|
 |
|
. popatrz dupku co jej zrobiłeś ! jak cholernie wyżarłeś Jej psychikę, jak spierdoliłeś jej bajkowe życie . no patrz, kurwa ! ona teraz przez ciebie cierpi , cholernie Ją to boli, to jak się nią zabawiłeś, i nie . ona nie jest szczęśliwa, Jej to nie zwisa od tak . ona tylko udaje, że jest silna . a przy mnie ? jak jest sama ? żałuj, że jej nie widzisz ! jebany skurwielu . nie mogę dłużej patrzeć jak zabawiłeś się moją przyjaciółką . po co do niej pisałeś, no po co kurwa ?! mało dziwek w burdelu , że do niewinnej dziewczyny piszesz ? ah .. szkoda słów na takie coś, jak ty . tylko się nie zdziw jak tej małej psychika do końca wysiądzie, męsko dziwko . l s.cz.czekoladka -> lonelyy :(♥
|
|
 |
|
nie żyć, nie myśleć, nie być, nie istnieć. na chwilę się zgubić, a kiedy będzie po wszystkim, wtedy wrócić.
|
|
 |
|
. w myślach ciągle jedna twarz . przez gardło z ledwością przeciska się Jego imię . ręce znów drąż na widok Jego boskiego ciała . nogi się uginają kiedy on podniesie kąciki ust w moją stronę . serce powoli rozpierdala żebra . motyle w brzuchu świrują . teraz wierzysz, że Go kocham ? l s.cz.czekoladka
|
|
|
|