 |
|
od tamtego czasu minęliśmy się już kilka razy na ulicy. wymieniliśmy parę głębszych spojrzeń i zero szczerych uśmiechów. żadne z Nas nie powiedziało tego krótkiego, ale jakże ciężkiego ' cześć ' . nikt nie zatrzymał się na chwilę, by uścisnąć sobie dłoń. byliśmy dla siebie obcy, a zarazem czuć od Nas było miłość. przerwane, pogniecione, oplute i cholernie bolesne ukłucie w sercu, które krzyczało ' kocham '. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Taaaaa nazwał mnie dziwką..Ale oboje wiemy, ze tylko dlatego, że mu zazdrościł, że to nie on był na jego miejscu..Próbował, ale nie osiągnął "celu". Ale czy to jest powód by nazywał mnie dziwką, skoro jak sam twierdzi "ma dziewczynę" ? || pozorna
|
|
 |
|
- Zerżnij mnie! - Czekaj kurwa bo zapomniałem gdzie położyłem piłę mechaniczną xD / Nataalii
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że na swoim pogrzebie wstanę z trumny i wybuchnę niekontrolowanym śmiechem, po czym skłonie się i powiem "Spektakl o niewinnej dziewczynce zakończony. Pokażę wam siebie... Myśleliście, że się mnie można tak łatwo pozbyć?".
|
|
 |
|
drodzy mężczyźni. puknąć możecie się w czoło, przelecieć możecie się samolotem, posunąć możecie krzesło, a bzykać może pszczoła.
|
|
 |
|
kiedyś myślałam, że związki przez neta mogą dać to, czego nie da codzienność. ten dotyk, smak, zapach. a dzisiaj myśląc o tobie- myślę, że byłeś największym błędem mojego życia. //szeejk
|
|
 |
|
dzięęęękuję wszystkim, którzy poświęcają swój czas na czytanie moich bzdur. ;> bardzo jestem wdzięczna :* również dziękuję za pisanie do mnie wiadomości :D miło poczytać, że niby mam talent, choć nie mam :D jeszcze raz: DZIĘKUJĘ :* :3
|
|
 |
|
lubię spać. podczas snu zdecydowanie mniej o tobie myślę. // szeejk
|
|
 |
|
KONIEC, KONIEC, KONIEC, KONIEC,KONIEC... ile razy tak sobie wmawiałaś? // szeejk
|
|
 |
|
była przecież tą, o której mówili 'twarda sztuka'. nikt by nigdy nie pomyślał, że taki frajer jak on, ją zniszczył. a jednak. // szeejk
|
|
 |
|
ich habe wyjebane. // szeejk
|
|
|
|