 |
|
Miałam kiedyś serce. Teraz leży na strychu w butelce.
|
|
 |
|
hmngmb .v mk \\jj0lgjhjhuhjghhh mnb nnnhgxdna - Oto myśl mojej siostrzenicy, którą sama ją napisała, wyrywając mi klawiaturę spod rąk.
|
|
 |
|
Wieje wiatr, zimno, chmury zasłaniają błękit nieba. Zbliża się zima. My leżymy na platformie i słowa pewnej pani: Co dziewczyny opalacie się?
|
|
 |
|
" Przepraszam, ale tam was jakiś chłopak woła..." em...
|
|
 |
|
Pewnego dnia zaczepiła mnie starsza kobieta na ulicy - Wiesz zabrała mi go, a ja tak bardzo go kochałam, nadal go kocham i tęsknie. -Jak go może pani kochać po tym wszystkim? Odszedł przecież od pani z inną. - Panienko, ale to nie tak jak myślisz... - Pani go jeszcze broni? - rzuciłam oburzona. - On tego naprawdę nie chciał podła śmierć mi go zabrała…
|
|
 |
|
Miłość - czyt. głupota, totalny idiotyzm. Choroba cywilizacyjno - epidemiologiczna groźniejsza niż dżuma, cholera, wąglik. Osoby, których jeszcze to paskudztwo nie dopadło proszone są o zachowanie należytej ostrożności, gdyż możliwość zakażenia czyha na każdym kroku !
|
|
 |
|
Wracam za chwilę, trzymając w ręku Tequile z kilogramem limonki w siatce, stojąc na schodowej klatce. Zatopmy swe smutki, dzień był zbyt krótki...
|
|
 |
|
Nie mam nic do stracenia, a zyskać nie chcę... Pozostawiłeś w moim życiu totalny burdel, proszę Cię zostaw mnie w spokoju... Zdążyłam wszystko poukładać. Odejdź !
|
|
|
|