 |
|
Jesteś mój, kocham Cię i jesteś tym przesiąknięty, wypisałam Ci to językiem na podniebieniu, pocałunkami na ciele, paznokciami na plecach.
|
|
 |
|
- Większymi literami to się tej uwagi wpisać nie dało, no nie? - Nie, bo skończyła się kartka. } Kłótnie z facetką od niemieckiego zawsze spoko. Nie zdam, kurwa w ostatniej klasie. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
niech nienawidzą, byleby się bali..
|
|
 |
|
Chciałabym tylko być z kimś, komu na mój widok żołądek wywracałby się do góry nogami, a kolana zaczynałyby odmawiać posłuszeństwa. Kogoś, kto uśmiechałby się pod nosem do swoich myśli o mnie i komu przed każdym spotkaniem drżałyby dłonie. Chciałabym tylko, zawrócić komuś w głowie, zupełnie nieświadomie zrobić coś takiego, że nie mógłby przestać o mnie myśleć, być dla kogoś tą najważniejszą, jedną, niezastąpioną i idealną, tą, którą kocha się bezwarunkowo i robi się rzeźnie każdemu, kto próbuje jej zaszkodzić. Chciałabym zobaczyć miłość, zobaczyć, a nie tylko słuchać o niej.
|
|
 |
|
Skoro nic nie czujesz, to dlaczego tak patrzysz?
|
|
 |
|
Bo tylko moi kumple potrafią zjeść całą czekoladę, nie częstując mnie ani kawałkiem i mlaskając nad moim uchem mówić jaka jest pyszna. I tylko Oni mogą obślinić mi kurtkę, czy naśladować mój śmiech powodowany Ich wygłupami. I twierdzić, że jestem pojebana, czy obgadywać mnie, gdy stoję obok. A później przepraszając mówić, że i tak jestem piękna. Kocham Ich, cholernie. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Miłość może dotknąć nas teoretycznie wiele razy. Ale tylko ta jedna będzie trwać całe życie. I mimo wszystko nigdy nie nie przeminie będąc prawdziwym czasem, który chciałabyś zatrzymać. On zawsze będzie trwał w Twoim życiu. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Odeszłam, bo tak naprawdę nigdy nie byłam w stanie Cię kochać. Oszukiwałam się, że z czasem wszystko przyjdzie samo, że któregoś dnia szczerze podejdę do Ciebie i powiem "Kocham". Tak zupełnie bezmyślnie i bez żadnej okazji. Próbowałam leczyć rany po ostatniej miłości, ale wszystko zaczęło odmawiać posłuszeństwa. Nie miałam ochoty z Tobą być, rozmawiać, każdy fragment mojego ciała odmawiał przebywania z Twoją osobą. Teraz pluję sobie w twarz, bo postąpiłam jak zwykła suka pozwalając Ci się we mnie zauroczyć. Ale ja już dawno temu pokochałam kogoś innego i nawet Ty nie zastąpisz mi tego zimnego sukinsyna. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
A te ciągłe zmartwienia? Tu nie chodziło o moją miłość, tylko matczyną troskę, którą obdarzyłabym samego diabła, gdyby stała się mu krzywda. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
4 rano. Zwlekam się z łóżka do łazienki. Robię siku, zmieniam podpaskę, mama szuka czegoś w książkach. Siedzi ze mną, bo gorączka nie daje mi w pełni zasnąć. Wracam do pokoju i czuję jak opadam z resztek sił. Słyszę już wyłącznie Jej krzyk, a następnie słowa mówione do telefonu. Adres i nazwisko. Prawdopodobnie chodzi o karetkę. Odpływam, nie wiem co się dzieje. W pełni tracę świadomość. Jestem bezskutecznie reanimowana.. / kredkinabaterie4
|
|
|
|