 |
|
Raz na jakiś czas w naszym życiu pojawiają się ludzie, po których sprzątamy latami.
|
|
 |
|
Słabi psychicznie dzięki porażkom będą silniejsi. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Do twarzy Ci z tą kurwą...
|
|
 |
|
możesz mnie mieć, ale nie chcesz. [691]
|
|
 |
|
I po raz pierwszy w życiu uwierzyłam, że marzenia naprawdę się spełniają.
|
|
 |
|
ważna jest obecność, a Twojej mi zabrakło.
|
|
 |
|
Każdy jest zdolny do wielkich rzeczy, jeżeli nie pozwolimy żeby pokonał nas strach przed swoją słabością.
|
|
 |
|
Casting do filmu. Na planie stoi grupka ludzi, podchodzi reżyser i mówi: -Ty, ty i ty... - Jeszcze ja, jeszcze ja! Wyrywa się koleś z tłumu. - Dobra, ty też. Wypierdalać! / kwejk
|
|
 |
|
[4] Gdy miałam zamiar wejść do domu dostałam esa, usiadłam na schodach i wyciągnęłam telefon, na wyświetlaczu pojawiła się koperta i Jego imię, chciałam od razu usunąć esa, ale pies niechcący nacisnął "odczytaj". no więc zaczęłam czytać na głos "Przepraszam Cię za wszystko, ale tak wyszło. Nie kochałem Cię wystarczająco by z Tobą być, więc wymyśliłem to, że nie jestem gotowy na związek. Wiem, że jest to głupie i strasznie za to przepraszam. No, ale nie potrafiłem inaczej. Przepraszam. Bardzo." po odczytaniu tej wiadomości dostałam drugą, ale to wiadomość była od Mojej przyjaciółki, ucieszona nacisnęła "Odczytaj" i zaczęłam czytać na głos "Skarbie najdroższy, pamiętaj, że po mimo wszystkiego Mi wciąż będzie na Tobie zależeć. Wiesz to ja chodzę z chłopakiem, od którego dostałaś kilka minut temu wiadomość. Kocham Cię". Po skończeniu czytania znowu zaczęłam płakać i doszłam do wniosku, że byłam okłamywana przez dwie osoby, które kochałam. Został tylko pies, który był do końca [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
Odnoszę dziwne wrażenie, że od jakiegoś czasu czekam na coś, co nigdy się nie wydarzy.
|
|
 |
|
Wspominasz to co było, unosisz się w powietrzu. Chciałbyś cofnąć czas, po to by dzisiaj nic nie czuć.
|
|
 |
|
[3] Odeszłam kawałek i rzuciłam - Dziewczyny wyzywać to potrafisz! A niby kochasz? Ha. weź głupa nie pal. Nienawidzę Cię za wszystko. - On spojrzał się na Mnie chciał wyciągnąć rękę w moją stronę, prawdopodobnie chciał mnie złapać, ale ja odsunęłam się jeszcze kawałek, On zaraz schował rękę do kieszeni - Nienawidzę Cię - krzyknęłam. On spojrzał się na Mnie i chciał coś powiedzieć , być może chciał przeprosić. Ale zadzwonił telefon. Po 5 sekundach wyciągnął telefon,spojrzał na wyświetlacz i odszedł na bok . Ale ja i tak słyszałam co mówi. Mówił do kogoś "No Kotku, zaraz będę. No chwilka." A na koniec rozmowy rzucił "Kocham Cię Myszko". Znów stanął na tym samym miejscu i spojrzał się na Mnie, a ja już kompletnie rozpłakana zdołałam tylko powiedzieć - Ze Mną na związek nie byłeś gotowy, a z tą dziunią to od razu byłeś? Hm?! Nienawidzę Cię, naprawdę nienawidzę! - powiedziałam to i odeszłam. On stał tam kilka minut wpatrywał się we Mnie jak odchodziłam. [h_m_xd♥]
|
|
|
|