 |
"I pamiętaj, że bez walki, bólu i cierpienia, poświęcenia, zaciśnięcia zębów, potu i łez nie da się wiele osiągnąć... Więc nigdy się nie poddawaj, wstawaj z popiołów i walcz o spełnienie marzeń i siebie! A niebawem zrozumiesz, że to, co dziś wygląda, jak poświęcenie się, okaże się zamiast tego najwspanialszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobisz."
|
|
 |
zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? (…) kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku. pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruje. będzie tęsknił, jak wyjadę. i kochał, bez względu na wszystko.
|
|
 |
Z każdym łykiem żal mi coraz mniej, jest mi doskonale wszystko jedno.
|
|
 |
zawsze wszystko zaczyna się psuć, gdy dochodzimy do wniosku, że jesteśmy szczęśliwi.
|
|
 |
Nigdy nie możesz popełnić tego samego błędu dwa razy, ponieważ za drugim razem, to nie będzie błąd, a Twój wybór.
|
|
 |
czasami musisz zniknąć. odwrócić się na pięcie i zobaczyć świat bez niektórych osób. jeśli ktoś Cię nie docenia, nie stój obok, nie połykaj tłumionych łez, po prostu odejdź. daj temu komuś szansę na zobaczenie życia bez Ciebie. bez Twojego uśmiechu, ciągłych rozmów, humorków. nabierz szacunku do samej siebie, nie pojaw się w tym samym miejscu co zawsze. daj komuś szansę zatęsknić i pomyśleć: lepiej umrzeć niż istnieć osobno.
|
|
 |
nie warto się dla kogoś zmieniać. jeżeli ktoś odejdzie nie będziesz miał ani kogoś ani siebie.
|
|
 |
jeśli raz zraniłeś nie mogę mieć pewności, że nie zrobisz tego po raz drugi. jeśli zdradziłeś, już nigdy Ci nie zaufam. jeśli odszedłeś wiedz, że do mnie nie ma już powrotu.
|
|
 |
czasem tylko łzy potrafią złagodzić ból.
|
|
 |
nie patrz w przeszłość, tam już byłaś i wszystko widziałaś. idź naprzód, tam będzie ciekawiej.
|
|
 |
rzygam tym wszystkim. wiesz o czym marzę? by to rzucić. uciec gdzieś daleko. nie słyszeć Twojego krzyku, którego tak bardzo się boję. pierdolnąć wszystkie zakazy i nakazy otrzymane od Ciebie. spojrzeć w Twoje tęczówki i wyszeptać - żegnaj, a później odejść bez słowa. przecież tak mało nas łączy. chyba nie miałabym czego wspominać. może oprócz naszych początków, wtedy było inaczej, zaskakiwałeś mnie swoją czułością i opiekuńczością, ale pozory mylą. dyktatorem, serce zgubiłeś gdzieś na ruchliwej ulicy, gdzie zostało skopane przez ludzi. mimo wszystko coś irracjonalnego trzyma nas blisko. nie wiem co to? może miłość.
|
|
 |
"Teraz nie wierzysz w miłość. Ale spotkasz kogoś, przy kim zapomnisz jak się oddycha. Zaufaj mi. - Miłość mieszka tuż za rogiem."
|
|
|
|