 |
|
leżał obok niej patrząc głęboko w oczy i ściskając jej dłoń jak tylko najmocniej potrafił wyszeptał : właśnie tak chcę umrzeć.
|
|
 |
|
Nie rozumiałam czemu tak rozpaczliwie pragnę tej miłości. Wiedziałam tylko, że była warta całego ryzyka i wszystkich cierpień, jakimi ją okupiłam. Była jeszcze wspanialsza, niż myślałam. Była wszystkim.
|
|
 |
|
Kochać, tęsknić, marzyć. Zamykać oczy i widzieć Twój uśmiech. Odpływać co chwilę, snuć tysiące możliwych sytuacji, w których gramy główne role. Czuć Twój wzrok na sobie, pochłaniać Twój zapach, patrzeć głęboko w Twoje oczy - to ostatnio moje ulubione zajęcie
|
|
 |
|
każdej nocy gdy zamykam oczy, czuję Jego obecność, widzę uśmiech, za którym tak bardzo tęsknię w ciągu dnia. tylko wtedy, przez moment mogę lekko unieść kąciki ust, mając pewność, że szczęście istnieje.
|
|
 |
|
To taki stan, że idziesz ulicą i modlisz sie,
żeby ktoś w Ciebie wjechał.
|
|
onna dodał komentarz: do wpisu |
5 grudnia 2011 |
onna dodał komentarz: do wpisu |
5 grudnia 2011 |
 |
|
przyszedł i pokochał. bezwzględnie, nie patrząc na innych .
nie zwracając uwagi na czyjeś poglądy, czy ludzkie plotki.
był obok, wspierał i opiekował się. czułam się ważna, byłam dla Niego kimś,
za kogo gotów był oddać życie. otaczał bezpieczeństwem i wielkim sercem.
był moim ojcem, bratem i chłopakiem jednocześnie. był człowiekiem,
dla którego słowo " miłość " wiązało się ze słowem " kocham " .
potrafił czule szeptać ile dla Niego znaczę i potwierdzać innym,
że jestem Jego własnością. robił to perfekcyjnie,
kochał tak idealnie, odszedł - bez zastanowienia.
|
|
 |
|
Teraz zrobię wszystko, abyś żałował.
|
|
 |
|
przyznaj, że gdy słuchasz muzyki,
to właśnie Jego masz przed oczami .
|
|
 |
|
chciałabym nauczyć się o Nim mówić. potrafić wspomnieć każdą spędzoną chwilę.
być w stanie zaśmiać się i powiedzieć ' tak, był kiedyś mój ' .
chcę spojrzeć na nasze zdjęcia , po czym z uśmiechem na twarzy
i satysfakcją w głosie opowiedzieć o Nim nowym znajomym.
chcę by był tylko wspomnieniem, jednym z wielu starych,
zakurzonych historii. chcę w końcu zapomnieć, tylko tyle.
|
|
 |
|
brak planów na nastepne dwa oddechy.
|
|
|
|