 |
|
- o, widzisz to miejsce, właśnie tam? - widzę. - to tam idziemy. - to chyba daleko, prawda? - daleko. - a jeśli się potknę? - to ja Cię złapię i nie pozwolę upaść. - a jeśli się zmęczę? - poniosę Cię. - a kiedy odechce mi się iść? - dam Ci posłuchać bicia mojego serca. - a więc mówisz, że tam idziemy? - tak, właśnie tam.
|
|
 |
|
tamten dzień rozdzielił nas na zawsze
jeden gest, był niepotrzebny, nie zaprzeczysz
|
|
 |
|
Nie przynoś mi tulipanów, goździków czy nylonowych rajstop,
cudem zdobytych na wyprzedaży.
Ofiaruj mi swe serce w pocerowanej chusteczce do nosa.
Najważniejsze, żeby było czerwone, mocno biło
i szybko przyspieszało na mój widok.
|
|
 |
|
Największym kłamstwem, jakie bywa udziałem człowieka, jest oszukiwać miłość. Leżeć na
czyimś ramieniu, a marzyć o innym. Całować z zamkniętymi oczami,
w których aż pali odbicie innej twarzy. Kłamać milczeniem bardziej niż słowami
|
|
 |
|
Postanowiłam sobie, ze już nigdy więcej. Nigdy więcej zerknięć w jego stronę. Nigdy więcej odwzajemnienia jego uśmiechu. Nigdy więcej dania mu do zrozumienia, że cokolwiek czuje. Nigdy więcej czekania na jego słowa. Nigdy więcej słuchania ich.
Trwałam w tym przez całe samotne pół dnia. Aż do momentu wejścia tam. Aż do momentu, gdy poczułam zapach jego koszuli. Moje postanowienia zaczęły maleć, kruszyć się, topnieć, a ja w końcu zupełnie z nich odarta, wiedziałam, że zbliża się kolejny przypływ bezsilności wobec niego. Moja kolejna porażka i powód do bólu.
|
|
 |
|
Czuję się jak człowiek bez ambicji. Jak kobieta pozbawiona resztek kobiecości. Na niczym mi nie zależy. Nic mnie już nie obchodzi. Nic nie rusza. Gdybym tylko mogła, przeleżałabym cały dzień w łóżku, nie drgnąć nawet. Ale tak się po prostu nie da - debil z ulotkami ZAWSZE musi dzwonić do mojego mieszkania. Jakby kurwa nie było 9 innych. Ojciec zawsze zapomni kluczy. Matka nadal dzwoni na domowy. A palić się chce- trzeba wyjść na balkon. No nie da się popłakać i poużalać nad sobą w pełnej samotności.
|
|
 |
|
lodowa otchłań czy gorąca głębia ...
|
|
 |
|
Sen pozwala zwykle na wiele rzeczy nieskromnych.
|
|
 |
|
Każdy sen jest jak psychoza. Ze wszystkim, co do niej należy: pomieszaniem zmysłów, szaleństwem, absurdem. Taka krótkotrwała psychoza.
|
|
 |
|
Na jawie świat jest dla wszystkich jeden i ten sam; ale we śnie każdy ucieka do własnego świata.
|
|
 |
|
Świt przerywa często najpiękniejsze sny
|
|
 |
|
Czasem gdy wszystko
oddala się w głęboki sen
Przychodzi przebudzenie
a reszta jest prawdą.
|
|
|
|