 |
|
Piękne słowa mnie unikają, wiesz, takie tam "kocham Cię" czy "zobaczysz, kiedyś się z Tobą ożenie" czy na przykład jego ulubione "jesteś dla mnie jedyna z tych 7 miliardów ", niby banały, ale cisza spowodowana ich brakiem, przytłacza. / niecalkiemludzka
|
|
 |
|
dajesz im serce a dostajesz gnój
|
|
 |
|
' i wszyscy powtarzają " takie jest życie " , i nikt nie pamięta , że życie jest takie , jakie sami zbudujemy . - kochanie , przyłapuję cię na nielogiczności . - ucieszyła się tosia . - jeżeli życie jest takie , jakie sami sobie zbudujemy , to dlaczego nie pozwalasz mi pobudować trochę po swojemu ? . ' / musierowicz .
|
|
 |
|
kochanie, spędźmy każdy kolejny wieczór tak jak dzisiaj . proszę, przywitaj się z moim tatą jak zawsze i w pośpiechu zdejmij buty w korytarzu. uśmiechnij się tak pięknie jak dzisiaj, kiedy mnie zobaczysz. usiądźmy w moim pokoju na łóżku i śmiejmy się z taty, który przyjdzie i usiądzie na moim rozwalonym fotelu i porozmawiajmy z nim chwilę chociażby o tym, co tam w szkole. jak już pójdzie, pocałuj mnie zachłannie, mocno obejmij i wyszepcz, że tak ślicznie dzisiaj wyglądam . zabierz mnie na spacer. pójdźmy do marketu po paczkę chipsów, pepsi, żelki i kinderki. pozwól mi wskakiwać na siebie i chodź ze mną na baranach między półkami uśmiechając się do ludzi . spowrotem usiądźmy na placu zabaw na jednej z ławek . weź mnie na kolana i całuj , bez możliwości złapania tchu. potem wróćmy do domu , włączmy mój ulubiony film, ale nie oglądajmy go. rozmawiajmy szeptem w półmroku. niech twój zapach unosi się w moim pokoju a ja niech czuję , że mam wszystko . tak jak dziś . / ransiak
|
|
 |
|
a idź w chuj z takim życiem. / 59sekund
|
|
 |
|
'jestem desperatką. z brakiem jakiejkolwiek racjonalności. budzę się w środku nocy i biorąc szklankę mineralnej do dłoni pałętam się po całym domu z nadzieją, że w końcu zgubię Cię gdzieś po drodze. otwieram okno mojego pokoju na oścież nie zważając na deszcz. siadam na parapecie, zachłystując się chłodnym powietrzem. wpatruję się w księżyc, który jest równie beznamiętny jak Twoje źrenice na mój widok. wychylam się za okno. czuję jak wiatr lekko podwiewa moje włosy, a deszcz delikatnie uderza o moje powieki. świat z takiej wysokości w środku nocy, wygląda niezwykle. zapomnę tak jak obiecałam. pozbędę się podświadomości w której gościsz na stałe. poddaję się. z miłością nie wygram. kochałam Cię. dotrzymuję obietnicy. zapominam.' - przeczytał z trudnością rozmazane literki atramentu na kawałku papieru, leżący na owym parapecie. znajdując ją ówcześnie martwą na chodniku przed jej własnym domem. sąsiedzi zeznali, że spadała z okna krzycząc Jego imię.' / abstracion
|
|
 |
|
kupiłam sobie w sklepie monopolowym lek na miłość. pomogło ale tylko w jeden dzień.. / congratulations
|
|
 |
|
cały czas żyłam w przekonaniu, że jesteś wart tego wszystkiego, a tak po prostu po jednym zdaniu okazało się, że nie / 517
|
|
 |
|
ciekawe co nam jeszcze zostało
|
|
 |
|
są tacy, którym z zasady ręki nie podaje
|
|
 |
|
Bezbolesne rozstania - znasz je dobrze stąd, że nawet na palcach może je policzyć ktoś bez rąk. / huczuhucz
|
|
 |
|
i ty próbujesz wmówić mi, że cię nie kocham? że nigdy cię nie kochałam? że nie tęsknie, że mi nie zależy? człowieku, każdy wypalany papieros ma smak twoich ust, każdy łyk wódki przynosci dreszcz twojego dotyku, każda łza ma smak twoich kłamstw, każdy zimny podmuch wiatru przypomina mi twoje ciało, każdy chłopak ma w sobie ciebie, każde spojrzenie w lustro uświadamia mi jak brakuje mi twojej miłości. / meksykwbani
|
|
|
|