głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika klaudiaza

Nickelback to coś w stylu Packaj tam na nas hore xddd

biteyourlipandfakeit dodano: 21 maja 2011

Nickelback to coś w stylu Packaj tam na nas hore xddd

haha a najlepiej cukrowy xd teksty biteyourlipandfakeit dodał komentarz: haha a najlepiej cukrowy xd do wpisu 21 maja 2011
Co cię nie zabije to cię wzmocni. I chociaż będę za tobą tęsknić. Zapomnę i pozwolę ci odejść

your_eyes dodano: 20 maja 2011

Co cię nie zabije to cię wzmocni. I chociaż będę za tobą tęsknić. Zapomnę i pozwolę ci odejść

pożegnania są okropne. wiem. nikt ich nie lubi. nawet ja. ale czasem tak trzeba. czasem życie rzuca nam kłody pod nogi i podcina nam skrzydła  co sprawia  że nie ma innego wyjścia i trzeba odejść  tak po prostu.

your_eyes dodano: 20 maja 2011

pożegnania są okropne. wiem. nikt ich nie lubi. nawet ja. ale czasem tak trzeba. czasem życie rzuca nam kłody pod nogi i podcina nam skrzydła, co sprawia, że nie ma innego wyjścia i trzeba odejść, tak po prostu.

  masz przy sobie jakieś psie żarcie?   nie? czemu pytasz?   bo ta suka się tutaj zbliża i myślałam  że wyczuła jakieś chrupki czy coś  niepotrzebnanikomu

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

- masz przy sobie jakieś psie żarcie? - nie? czemu pytasz? - bo ta suka się tutaj zbliża i myślałam, że wyczuła jakieś chrupki czy coś /niepotrzebnanikomu

Nie pierdol  że będzie dobrze tylko przytul  ohibokaa

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

Nie pierdol, że będzie dobrze tylko przytul/ ohibokaa

Zawsze byłam tą mniej dziewczęcą. Kiedy byłam malutka i moje koleżanki bawiły się barbie   ja wolałam samochodziki. Kiedy one grały w klasy i skakały na gumie czy skakance  ja wolałam bawić się z kumplami w podchody i latać z nimi po polach. One zaczęły się zakochiwać  a ja wolałam grać w karty na środku drogi. Potem chwilowo była deskorolka. No i to co mnie zmieniło to pierwsza miłość. Teraz jedyne co zostało we mnie to samo to tylko wiecznie poobijane nogi. ohibokaa

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

Zawsze byłam tą mniej dziewczęcą. Kiedy byłam malutka i moje koleżanki bawiły się barbie , ja wolałam samochodziki. Kiedy one grały w klasy i skakały na gumie czy skakance, ja wolałam bawić się z kumplami w podchody i latać z nimi po polach. One zaczęły się zakochiwać, a ja wolałam grać w karty na środku drogi. Potem chwilowo była deskorolka. No i to co mnie zmieniło to pierwsza miłość. Teraz jedyne co zostało we mnie to samo to tylko wiecznie poobijane nogi./ohibokaa

Mimo że tak cholernie tęsknię nie powiem tego. Bo osoby za którą tęsknię i którą kochałam już nie ma. Umarła wraz z Twoją przemianą.   ohibokaa

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

Mimo że tak cholernie tęsknię nie powiem tego. Bo osoby za którą tęsknię i którą kochałam już nie ma. Umarła wraz z Twoją przemianą. / ohibokaa

Największe rany zadaje się nieświadomie. ohibokaa

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

Największe rany zadaje się nieświadomie./ohibokaa

Siedzieli razem na łące . Na jej twarz padały promienie ciepłego słońca  zamknęła oczy i cicho mrucząc cieszyła się z pierwszych wiosennych promieni słońca. On opowiadał jej o różnych rzeczach tych gdzieś poważnych i bzdurach.Nagle nastała cisza . Zdumiona otworzyła oczy   a jego obok nie było. Czekała tak kilka dobrych minut  które dłużyły się jej jak godziny i już zła miała się zbierać   gdy przybiegł z bananem na twarzy. Popatrzyła na niego a on zadowolony powiedział   wiesz długo myślałem  czy Ci to wyznać i postanowiłem oddać sprawy w ręce losu.   Ale o co chodzi   zapytała.   Bo wiesz  doszedłem do wniosku  że to iż będziemy razem jest tak prawdopodobne jak znalezienie czterolistnej koniczyny. Uśmiechnęła się   ale był to uśmiech smutny. Irytowało ją   że on tak dziko się z czegoś cieszy. Nagle zza pleców wyciągnął zaciśnięta dłoń   a na niej leżała mała czterolistna koniczyna. Uśmiechnął się cwaniacko i zapytał:   No mała co teraz ?

ohibokaa dodano: 20 maja 2011

Siedzieli razem na łące . Na jej twarz padały promienie ciepłego słońca, zamknęła oczy i cicho mrucząc cieszyła się z pierwszych wiosennych promieni słońca. On opowiadał jej o różnych rzeczach tych gdzieś poważnych i bzdurach.Nagle nastała cisza . Zdumiona otworzyła oczy , a jego obok nie było. Czekała tak kilka dobrych minut, które dłużyły się jej jak godziny i już zła miała się zbierać , gdy przybiegł z bananem na twarzy. Popatrzyła na niego a on zadowolony powiedział; -wiesz długo myślałem, czy Ci to wyznać i postanowiłem oddać sprawy w ręce losu. - Ale o co chodzi - zapytała. - Bo wiesz, doszedłem do wniosku, że to iż będziemy razem jest tak prawdopodobne jak znalezienie czterolistnej koniczyny. Uśmiechnęła się , ale był to uśmiech smutny. Irytowało ją , że on tak dziko się z czegoś cieszy. Nagle zza pleców wyciągnął zaciśnięta dłoń , a na niej leżała mała czterolistna koniczyna. Uśmiechnął się cwaniacko i zapytał: - No mała co teraz ?

No właśnie masz rację a zazwyczaj jest tak że ma się kilku ale lipnych że jak masz problem to się odwrócą dupą do cb xd teksty biteyourlipandfakeit dodał komentarz: No właśnie masz rację a zazwyczaj jest tak że ma się kilku ale lipnych że jak masz problem to się odwrócą dupą do cb xd do wpisu 20 maja 2011
heh ja też    teksty biteyourlipandfakeit dodał komentarz: heh ja też ;> do wpisu 20 maja 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć