 |
|
Bo jakie zdanie mam o Tobie, Ty sama wiesz doskonale. Wiesz chujowo postąpiłaś, ponoć nie kłamiesz. Przyszłaś parę dni wcześniej, mówiłaś jakby to nie było gdybym powiedział Ci więcej. I patrzyłaś na mnie, w moje oczy, Twoje łzy - kurwa nie wiedziałem co jest pięć. Kilka dni później, dwudziesta trzecia w nocy, powiedziałaś, że nie wiesz czego chcesz. Gdzie tu jest sens tego wszystkiego, po co to wszystko, sama nie wiesz tego. // Blizna x TMK aka Piekielny ♥
|
|
 |
|
" Kolejna flaszka, w tle trzask szkła.
Obok koleżanka poszła jebać się jak szklanka. " ; )
|
|
 |
|
Za kilka minut będzie coraz trudniej.
|
|
 |
|
I może gdyby mnie nie znała, odwzajemniła by uśmiech, wiesz to przeze mnie nie raz płakała w poduszkę.
|
|
 |
|
" Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie. I nie rozmawiajmy dzisiaj, bo nie wiem co mam powiedzieć. Zadzwoń do mnie za kilka lat, ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat. " ♥
|
|
 |
|
Umrę dopiero wtedy gdy przestanę marzyć ! ♥
|
|
 |
|
''Ty pilnuj moich snów i przychodź kiedy chcesz, te chwile z moich dni do jednej dłoni zbierz.
I nie pocieszaj mnie i tak tu będę stał, bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart.'' ♥
|
|
 |
|
Będę w pobliżu nawet wtedy, kiedy pomyślisz, że wszystko się skończyło.
|
|
 |
|
Gdybyś nie była taka nieśmiała, trzymałabyś teraz Jego rękę. Oboje szukalibyście szczęścia gdzieś tam... Ale Ty jesteś niezdecydowana. Boisz się, choć nie powinnaś. Popatrz, On uśmiecha się do ciebie, a Ty siedzisz sama w pokoju i rozmyślasz o Nim, rysując serca na kartce. Widocznie umiesz żyć bez powietrza. Może jesteś trochę blada i oczy nie błyszczą ci jak kiedyś, ale trwasz tak dalej w tym obłędzie. To smutne i straszne. Masz obsesje na punkcie chłopaka, któremu boisz się powiedzieć, że tak bardzo Go potrzebujesz.
|
|
 |
|
Przepraszam za to, że nie jestem idealna, że jestem taka trudna. Za niewypowiedziane myśli. Za zbyt skomplikowane słowa. Że mówię 'odejdź' myśląc 'zostań'. Za chwile milczenia i brak znaków życia. Za to, że zamykam się w sobie, gdy tego nie chcę..
|
|
 |
|
Stchórzyłeś, znowu. Bałeś się spojrzeć Jej w oczy przy rozstaniu, bałeś się, że nagle zmienisz zdanie, bo znowu zobaczysz dziewczynę, która Cię pokochała mimo wszystko. Tym razem też się czegoś bałeś, patrzyłeś na Nią, ale sam nie wiesz dlaczego. Usiadłeś obok, choć nie było Cię stać nawet na słowo " cześć ", słyszała Twój głos, ale nie odwracała głowy, Ona się nie bała, Ona po prostu znienawidziła Cię za wyrządzone krzywdy. I tchórzysz, za każdym razem jak Ją widzisz. Kiedy spotykacie się wzrokiem, czujesz, że kimś dla Ciebie była, ale uznałeś, że lepiej zapomnieć, usunąć zdjęcia, usunąć Ją z pamięci, nie czekając na Jej wyjaśnienia..
|
|
 |
|
W moim wieku miłość, tak jasne, kilka miesięcy i znowu kurwa zgasnę. ; ]]
|
|
|
|