 |
Ej, spójrz obiektywnie na to co się dzieje, blokujesz w sobie typa, który ma kontrolę nad sumieniem, ale stracił kontrolę nad całą resztą, stał się Tobą, a ty ciągle jesteś jego częścią. /Planet
|
|
 |
Ona mówiła chłopak weź się ocknij, bo nie masz mocy jak Mojżesz i morza nie rozstąpisz, a ludzie
nie pójdą z Tobą, bo to ślepy zaułek, sam nie radzisz sobie z życiem i masz chorą dumę. /Planet
|
|
 |
Kiedy patrzę w twoje oczy zmęczone, jak moje, chciałbym znów upić się dziś wieczorem, jak co dzień,
urwać film, nie pamiętać, że nabroję cokolwiek, pada deszcz, kocham Cię i tu stoję, jak pojeb. /Bonus
|
|
 |
Nie ściągniesz mnie na dół. Uwierz, bo lecę tu wysoko gdzieś, gdzie nie będą w stanie dotknąć mnie. /Czarny HIFI
|
|
 |
Na każdym blokowisku znajdziesz wykrętów, gnijących na śmietnisku zepsutych talentów. /KaeN
|
|
 |
Umysłowa dziewica dla mentalnego karła. /KaeN
|
|
 |
Czyhają na regres te obrzydliwe hieny, zdychają przebiegłe, bo mają wadliwe geny. /KaeN
|
|
 |
Najłatwiej kogoś oceniać, ślepotą własnej pychy, ciąży waga sumienia, głupotą właśnie dyszysz. /KaeN
|
|
 |
Jesteś bez winy to rzucaj kamieniem pierwszy, święte sukinsyny z tym ciemnym sumieniem grzesznym. /KaeN
|
|
 |
Płonę, pozostanie popiół, ciało pochłonie ziemia, koniec moich kłopotów, kiedy powiem do widzenia. /KaeN
|
|
 |
Każdego dnia nie chcę dotknąć dna, bo moje DNA coś takiego w sobie ma, że wiara w lepsze jutro zawsze była we mnie, ja umrę bez niej, jak ona beze mnie. /KaeN
|
|
 |
Nie damy się tej suce co ciągle wyje, a wiele ich tutaj w mieście żyje. /KaeN
|
|
|
|