 |
Czasem myślę że stoję na placu sam! Że coraz więcej każdy chce, ale nie wiele każdy dał! /KaeN
|
|
 |
Żadnego nie będzie szczura tylko czysty stół, nie dla niego lana bzdura, bo to bystry gnój, to nie z nim walenie w chuja, poślę wszystkich w chuj. /KaeN
|
|
 |
Myślę sobie, że to życie wielu nazwie gównem, niestety tonę przyjacielu właśnie w gównie. Nie zapraszam Cię do niego, moje strasznie cuchnie. Wolę do Twojego, Twoje pachnie cudnie. /KaeN
|
|
 |
Palę mosty, piąty bieg, dziękuję Bogu za Mamę. /KaeN
|
|
 |
Czuję, że cały płonę, spadam ze skały - tonę. /KaeN
|
|
 |
To nie radości łzy, to bezsilności krzyk, bo bez litości my, niszczymy siebie sami. /KaeN
|
|
 |
Tablety na serce, na ciśnienie, tym się faszeruję, ze smakiem pożeram kilka tablet opakowań. /KaeN
|
|
 |
Chciałem ze sobą skończyć, słuchaj, teraz pierwsza próba. Zawiązałem pasek na szyi, niestety się urwał,
to w Chinach robiona kurwa, więc to gówno jakich wiele. /KaeN
|
|
 |
Encepence, w której ręce trzymam wiadro prądu?! /KaeN
|
|
 |
Staję się pusty w środku od tych środków, od tych związków. To zżera jak nowotwór, brak porządku, brak rozsądku. /KaeN
|
|
 |
Tyle złości w nas, ona nie jest przez przypadek. Bez litości świat, pozostawił swoją skazę. /KaeN
|
|
 |
Absolwenci Wyższej Szkoły Patologii, studenci Wydziału Zbrodni zapraszają profesorki. /KaeN
|
|
|
|