 |
|
W końcu zapomnimy. Z dnia na dzień przestaniemy dla siebie istnieć. Wspomnienia wyblakną do stopnia, w którym stracimy umiejętność unaoczniania tamtych chwil. Przestanie boleć. Zaczniemy przesypiać noce bez prób wykonania połączenia do siebie. Wszystko się zmieni, powiedzmy. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Nie, miłość nie jest wszystkim: to nie pokarm, napój, nie sześć godzin snu w nocy i nie dach nad głową, nie koło ratunkowe, którego się łapią tonący, wynurzając się i znowu niknąc. Nie jest tchem zaczerpniętym w duszące się płuca, tlenem dla krwi czy gipsem dla pękniętej kości; A jednak wciąż - w tej chwili także - ktoś się rzuca w objęcia śmierci, woląc ją niż brak miłości.
|
|
 |
|
Rozdrapywanie starych ran prowadzi do zakażenia teraźniejszości.
|
|
 |
|
"Idę spać" - czyli idę w stronę łóżka, ale po drodze zobaczę co jest w telewizji, sprawdzę smsy, połączenia, nastawię budzik, a następnie poleżę w łóżku godzinę lub dwie. [n]
|
|
 |
|
Ten się śmieje ostatni, co najwolniej kojarzy. XDDD
|
|
 |
|
''Zamknij oczy, otwórz buzię''. Zabawa z dzieciństwa, w którą bałabym się dziś zagrać z moimi znajomymi. [n]
|
|
 |
|
czytam swoje stare archiwum z gadu i nie wierzę w to, jak wszystko się pozmieniało. ; oo
|
|
 |
|
Wkurwiasz mnie jak poniedziałkowy budzik. [n]
|
|
 |
|
Romeo, Romeo? Gdzie Cię kurwa wcięło?
|
|
 |
|
Wiesz co chciałabym Ci powiedzieć? Nie, że Cię kocham. Ani, że nienawidzę. Bo to i tak teraz nieważne. Na każde wyjawione uczucie z mojej strony, Ty reagujesz brakiem pytań. Gdybyś mnie wysłuchał i patrzył uważnej w moje oczy, które tak uwielbiasz już dawno odkryłbyś tą prawdę. Prawdę, którą te oczy wykrzykują za każdym naszym spotkaniem... Podziękowałabym Ci. Za każdą łzę, za każdą nieprzespaną noc, za ból i tą cholerną rozłąkę. I gdybym mogła wybierać, chciałabym to przeżyc raz jeszcze, by po wszystkim usłyszeć znowu, że tak cholernie za mną tęskniłes.
|
|
|
|