 |
|
za dużo przeklinam. za mało słucham innych. zbyt wiele czasu spędzam na opierdalaniu się. sarkazm to moje drugie imię, a ironię mam w małym palcu. nie jestem zbyt mądra ani piękna, ale jakoś sobie z tym radzę. czasami jestem infantylna i rzadko cokolwiek mi się udaje. ale znajdziesz chyba we mnie też jakiś powód, żeby mnie pokochać, co?
|
|
 |
|
Szykowałam sobie wieczorem ubranie na następny dzień. wyrzucając ciuchy z szafy poczułam znajomy zapach. wzięłam do ręki bluzę, którą miałam na sobie kiedy ostatni raz się widzieliśmy i powąchałam ją. Zaciągałam się zapachem Twoich perfum jak narkomanka i byłam pewna jednego. Nigdy, kurwa, nigdy nie dasz mi o sobie zapomnieć !
|
|
 |
|
nie miewasz czasem wyrzutów sumienia?
|
|
 |
|
wiesz co najbardziej boli ? kochałam wierząc że to się nigdy nie spierdoli
|
|
 |
|
Jak odnaleźć siebie gdy sama zostałam w tobie? ..
|
|
 |
|
Proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś.
|
|
 |
|
Proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś.
|
|
 |
|
Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy.
|
|
 |
|
nigdy nie pojmiesz jak moje "zawsze" potrafi być dosłowne.
|
|
 |
|
nie jestem księżniczką i kurwa nie żyję w bajce, nie mam zamku i księcia.
|
|
 |
|
Losing control,
of my soul.
|
|
 |
|
I gdy tylko pojawia mi się komunikat, że jesteś dostępny to wpatruję się w to jebane żółte słoneczko jak jakaś idiotka z nadzieją, że zaraz zacznie w tym miejscu migać koperta z Twoim imieniem. Robię tak co wieczór chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że nie napiszesz.
|
|
|
|