głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kirkusia

KOCHAM SZCZERZE BROWAR W PLENERZE ♥

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

KOCHAM SZCZERZE BROWAR W PLENERZE ♥

a my się napijemy wódki

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

a my się napijemy wódki ;>

nie chce być zapomniany  spadam jak z góry potok..

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

nie chce być zapomniany, spadam jak z góry potok..

mogę stworzyć magię  tylko coś powiedz.. :

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

mogę stworzyć magię, tylko coś powiedz.. :)

ale daje mi kurwa siłę by kruszyć skały! ♥ : .

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

ale daje mi kurwa siłę by kruszyć skały! ♥ :).

po co zmieniać wszystko  jak nasz świat jest tutaj : .

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

po co zmieniać wszystko, jak nasz świat jest tutaj :).

to nie tak  że nie mam serca i na zimno to piszę..

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

to nie tak, że nie mam serca i na zimno to piszę..

myśl co chcesz  dobrze wiesz co dla mnie znaczysz... :

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

myśl co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz... :-)

normalnie nie zachwiana chociaż dzisiaj ma doła..

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

normalnie nie zachwiana chociaż dzisiaj ma doła..

ubranie mieli na sobie mniej więcej do dwóch godzin

ogarnijziomek dodano: 18 marca 2012

ubranie mieli na sobie mniej-więcej do dwóch godzin

jakby przez mgłę  niewyraźny kontur dawnych uczuć  błądzący na ulicy wśród tysiąca innych serc. kilka łez  które upadły na zakurzony chodnik  spłynąwszy najpierw z chłodnych policzków  nie wyparowały. miła woń nadchodzącej wiosny rozchodzi się w powietrzu  napawając wszystkich nadzieją i ciepłem  w zmarzniętych sercach  przekazywanych ot tak  z rąk do rąk  przeobrażonych teraz w coś na wzór głazów o dziwnym kształcie. nikt spośród nich  pędzących po swoich sprawach  mijających się bez cienia wspomnień  nikt nie pamiętał  czym jest miłość. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 marca 2012

jakby przez mgłę, niewyraźny kontur dawnych uczuć, błądzący na ulicy wśród tysiąca innych serc. kilka łez, które upadły na zakurzony chodnik, spłynąwszy najpierw z chłodnych policzków, nie wyparowały. miła woń nadchodzącej wiosny rozchodzi się w powietrzu, napawając wszystkich nadzieją i ciepłem, w zmarzniętych sercach, przekazywanych ot tak, z rąk do rąk, przeobrażonych teraz w coś na wzór głazów o dziwnym kształcie. nikt spośród nich, pędzących po swoich sprawach, mijających się bez cienia wspomnień, nikt nie pamiętał, czym jest miłość./nieswiadomosc

pełne pożądania oczy  nienasycony wzrok  głodne spojrzenie  którym obdarzał mnie przez większość czasu  czy patrzyłam na niego czy też nie. nawet wieszając firanki czułam jak płoną jego oczy  wodząc byle jak po moim ciele. nie szukał we mnie ideału  do którego tyle lat świetlnych mi brakowało. nie szukał kogoś  kto nadaje się na okładkę  gotowego wystąpić przed wszystkimi  z pewnością swojej urody. a przecież mógł taką mieć  przechadzając się ulicą  spotkałby ich co najmniej kilkanaście. ale mimo wszystko chyba byłam pewna  że pokochał właśnie tę moją niedoskonałość. te nijakie oczy  które rozmarzone wpatrywały się w jego  ten niski wzrost  dzięki czemu zawsze czułam że mnie chroni  te dziwnie wykrzywione w uśmiechu usta  które chciał czuć od nowa i wciąż. nawet to  że zawsze zostawiam pusty papierek po czekoladzie w lodówce  też pokochał. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 16 marca 2012

pełne pożądania oczy, nienasycony wzrok, głodne spojrzenie, którym obdarzał mnie przez większość czasu, czy patrzyłam na niego czy też nie. nawet wieszając firanki czułam jak płoną jego oczy, wodząc byle jak po moim ciele. nie szukał we mnie ideału, do którego tyle lat świetlnych mi brakowało. nie szukał kogoś, kto nadaje się na okładkę, gotowego wystąpić przed wszystkimi, z pewnością swojej urody. a przecież mógł taką mieć, przechadzając się ulicą, spotkałby ich co najmniej kilkanaście. ale mimo wszystko chyba byłam pewna, że pokochał właśnie tę moją niedoskonałość. te nijakie oczy, które rozmarzone wpatrywały się w jego, ten niski wzrost, dzięki czemu zawsze czułam że mnie chroni, te dziwnie wykrzywione w uśmiechu usta, które chciał czuć od nowa i wciąż. nawet to, że zawsze zostawiam pusty papierek po czekoladzie w lodówce, też pokochał./nieswiadomosc

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć