 |
Potrzebuje Cię, bo nie mam nikogo innego. Chce bezwzględnie móc i umieć ufać Tobie . Chce móc mówić o wszystkim, a nawet i o niczym. Przymknąłeś mi oczy na świat i stałeś się nieodwracalnie moim życiem, stałeś się moim głównym planem na nowy dzień i krzyczanym "kocham" z pewnością i łzami w oczach. Stałeś się moim uzależnieniem, niczym papierosy wypalane jeden po drugim, w samotne dni. Jesteś tym, który zakręcił mi w głowie i podbił serce, przy którym jestem w stanie być zawsze, dla którego jestem w stanie rzucić wszystko, zostawić tą codzienność .
|
|
 |
wbrew sobie i wszystkim wokół, zawsze chciałam być Jego "cosiem"...
|
|
 |
Zaprowadził mnie do świata, gdzie można mieć doły i koszmary, i wiadomo, że gdzieś czeka dłoń gotowa do otarcia łez, która obudzi w nocy i zaprowadzi do okna, żeby pokazać, jak księżyc oświetla budynek na przeciwko i kawałek ulicy.
|
|
 |
to nie jest tak, że wiecznie marudzę i na wszystko narzekam, bo jestem zbyt wybredna czy pruderyjna. ja po prostu mam dość wszystkiego co mnie otacza. brak mi sił, aby to wszystko zaakceptować. nie jestem w stanie 'patrzyć przez palce' i iść przed siebie z nadzieją na lepsze jutro. skończyły mi się skrupuły do oszukiwania samej siebie.
|
|
 |
Szeptanie ścian. Nieustanne. Dłużej tego nie wytrzymam.
|
|
 |
Pamiętasz jak napisałam na lustrze Twoje imię czerwoną szminką i narysowałam serce? Nigdy nawet go nie starłam. A dziś potłukłam to lustro. Nie, to nie było niechcący. Jebnęłam w nie pięścią. Z całej siły. // operujeradosc
|
|
 |
- a ty, kierujesz się sercem czy rozumem? - wątrobą... // ?
|
|
 |
prowokujesz mnie, aby marzyć.
|
|
 |
wiem o wielu błędach i żałuje dziś mocno, że życie to nie Word i nie podkreśla
na bieżąco ich, kiedy nas łączy miłość i chemia, a starcza jedna kreska,
aby znów zaczęła kręcić się Ziemia, jedna - rozumiesz?
|
|
 |
bite her lip and lick her neck.
|
|
 |
Nie potrzebował pistoletu by mnie zabić, wystarczyło, że odpowiednio dobrał słowa.
|
|
|
|