 |
Sami tworzymy ten świat, biegniemy do upadku,
to nie są mity, to fakty bez żadnych świadków.
|
|
 |
Czuję przypływ szczęścia, gdy widzę wschód słońca,
gdy promień mej skóry każdy milimetr rozgrzewa.
|
|
 |
I nie pierdol mi, że ćpałeś i że była niezła jazda,
masz 3 dychy na karku, a gadasz jak bydło w gimnazjach.
|
|
 |
Wciąż o muzyce myślę, kocham ją, to jest mój nałóg.
|
|
 |
Anonimowy muzyk to każdy z nas,
my zabijamy dzisiaj przy dźwiękach, wpadamy w trans,
daj na muzykę, tam nie ma podziału fraz,
nieważny wszechświat! Stopa, werbel, bas!
|
|
 |
Trzeba to przetrwać i obrócić w siłę,
wycisnąć jak ze szmaty emocje pozytywne,
jak żyzną glebę, nawilżyć tym umysł,
jeszcze nie raz będziesz miał powód do dumy.
|
|
 |
Wiem, że szukasz dłonią iskry w popiele
i mówisz sobie " Dam radę, chuj z tym, co tam ".
Kochasz życie, którym żyjesz,
żyjesz życiem, które kochasz.
|
|
 |
Znów coś się wali, a jak wali się, to wszystko,
jakby ten scenariusz pisał pierdolony Hitchcock.
|
|
 |
Spierdoliłeś coś, to czasem lepiej nie naprawiać,
bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
|
|
 |
Miłość do życia często ratuje nas,
dodaje skrzydeł, kiedy lecisz na kark.
Kolejny raz wyciąga z psychicznego dna.
Pamiętaj ziom, nie znasz godziny, ani dnia.
|
|
 |
Miłość do życia, jest jak toksyczny związek,
zdradzacie się wzajemnie, wierząc, że będzie dobrze
i chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic,
ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić.
|
|
 |
Z rapem wyrosłem, lecz z rapu nie wyrosnę.
|
|
|
|