 |
Czasem przeklinam to miejsce, które ból ze sobą niesie,
ale to kawałek mnie tutaj bije moje serce.
|
|
 |
Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć,
to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć.
|
|
 |
Bo, wszystko przed Tobą i wszystko przede mną,
a nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno
i nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz
i nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać.
|
|
 |
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
i może trochę pusto i znowu jest to rano
i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.
|
|
 |
Kobieto nie proś - ze mną będzie ciężko,
ktoś mnie zranił mocno i widziałem piekło,
które przysłoniło mi całe świata piękno.
Chciałem to naprawić i znowu źle trafiłem,
więc nie dziw się, że mogę być zimnym skurwysynem.
|
|
 |
Nauczyciel surowy świat, niedający tu drugich terminów.
Jeden czas, jeden test, wszystko zależy od kilku minut,
chciałbyś zdać, próbujesz ściągać, ale jego oczy znowu widzą to
i chyba twoja obecna forma pozwala Ci tylko zniknąć, co
uciec stąd, zostawiając za sobą ból.
|
|
 |
Człowiek uczy się całe życie, ale to jest chyba za krótka lekcja.
|
|
 |
Czas, nie uznaje zwrotów, a reklamacje ma głęboko gdzieś,
choć dobrze wie to, że chciałbyś zwrócić cały stres no i sterty łez.
|
|
 |
Każda łza, wypływa z oczu nie po to żeby nawilżyć twarz.
Spływa nisko, Ty weź to poczuj, na pewno nie raz to znałeś, znasz.
|
|
 |
Nie wiem co myślisz i czego znów pragniesz, wiem tylko jedno nie chce Cię znać.
|
|
 |
Tysiące słów, dziele na prawdę, a potem pomnożę je przez obietnice wtedy zrozumiem co tu jest ważne bo wynik pokaże mi jakie jest życie.
|
|
 |
I może wszystko było by pięknie, gdybym nie czuł że bylem jej bliski.
|
|
|
|