 |
|
Może i nie pamiętam wszystkiego co mi mówiłeś ale nigdy nie zapomnę tego jak się przy tobie czułam. Nigdy.
strikingly
|
|
 |
|
Wstając jeszcze jakiś czas temu wiedziałam, że gdzieś tam, pół świata dalej, jest ktoś, dla kogo jestem kimś, kimś ważnym, tak minimalnie. Nie byłam przypadkowo w Twoim życiu, tylko my znamy powód. Dzisiaj patrzę w niebo, z tą cholerną pustką w sercu,łzą w oku i tak cichutko szepcę o tym, jak bardzo Cię kocham, z nadzieją, że Ty czujesz to samo, że Ty ciągle, że, że ja nadal jestem w Twoim sercu, że Ty pamiętasz, że ja jeszcze żyję w Twoich wspomnieniach, myślach, cokolwiek, że mnie nie wykreśliłeś ze swojego życia, tak całkowicie, nieodwracalnie. Moje serce biło dla Ciebie, dziś umiera, ja umieram razem z nim, wierz mi. Twoja nieobecność w moim życiu jest bezsensu, jeśli zadaje mi ból. Zamiast rezygnować z Nas, nie trać mnie, nadziei, nie zgub siebie. Właśnie dziś zabolało mnie najbardziej to, że już nikt na mnie nie czeka, nikt za mną nie tęskni,że to Ty nie jesteś tym człowiekiem,który tak bardzo chciałby mieć mnie przy sobie,blisko tak, zaraz przy swoim sercu, lewej stronie ciała.
|
|
 |
|
pogubiłam się .. jestem gdzieś między wiem ale mam wątpliwości ...
całe życie podejmowałam decyzje które osądzą o moim losie, stawiałam
nowe kroki w nowych miejscach.
widziałam rzeczy zapamietane moim oczom, na zawsze.
słyszałam słowa które sprawiały ból i powodowały smutek na twarzy.
marzłam na cieple i śmiałam się z łez...
zawsze myślałam że robię krzywdę otaczającym mnie ludziom,
dla tego odchodziłam i żyłam w samotności.
Nigdy nie sądziłam że ktoś moŻe mnie pokochać tak bardzo że będzie
pragnął mojego szczęścia.
nigdy nie sadziłam że szczęście będzie mnie raniło bardziej niż
samotność.
pogubiłam się tak bardzo że aż brak mi siły by oddychać.
mogła bym zasnąć, wydać ostatnią łzę z oka i nigdy się już nie obudzić.
|
|
 |
|
Zamknij oczy. Wycisz się. Odpłyń daleko swoimi myślami. Co widzisz? A raczej- kogo widzisz? JEGO.Widzisz jego oczy. Ten piękny kolor... Teraz niemalże czujesz zapach jego perfum. Zalewa Cię fala wspomnień. Widzisz każdą wspólnie spędzoną chwilę. Przypomina Ci się każdy ze wspólnych spacerów. Słyszysz jego głos, ten sam, który Cię tak bardzo koił. A teraz słyszysz jego śmiech. Przyznaj się- uwielbiałaś go, nadal uwielbiasz. A pamiętasz jego uśmiech? Oczywiście, że pamiętasz! Bo tego cudownego widoku nie da się zapomnieć. Czujesz jego ciepło, masz wrażenie, że Cię przytula, ale powracasz znów do rzeczywistości i przypominasz sobie, że wszystko to, co było przed chwilą w Twojej głowie, to jedynie wspomnienia, bo tak naprawdę nic więcej nie masz, nic więcej Ci nie pozostało z jednego z najwspanialszych okresów Twego życia.
|
|
 |
|
Stała nad przepaścią myśląc że to już koniec, wnet z tłumu stojących ludzi wyłonił się On ' nie rób tego' krzyknął ' a co cie to? ' zapytałam ' bo Cię Kocham idiotko' odpowiedział ' nie weźmiesz mnie na litość?! Mam ci uwierzyć po tym co zrobiłeś?' rzuciłam w jego stronę ' ale od kilku dni próbuje się dowiedzieć , dlaczego ze mną zerwałaś? ' rzekł ' ja? to ty zerwałeś ze mną ... Napisałeś do mnie! ' krzyczałam ' co ty kurwa gadasz? ! to Ty mi napisałaś esemesa że zrywasz ze mną ! Jeszcze go mam pokazać Ci?' zapytał ' nie podchodź' zabroniłam mu gdy ruszył się z miejsca ' wale na to, ja skacze z tobą' rzekł, ruszając w moją stronę ' skocze!' krzyczałam ' trudno' podszedł podając mi telefon ' to nie możliwe ! Ja nie pisałam' zaprzeczyłam ' Ja też nie pisałem' odpowiedział podając mi rękę ' Kocham Cię wariatko i zawsze będę Cię Kochać' szepnął ' tak łatwo ci nie odpuszczę, musisz odpokutować nieobecne dni przy mnie' rzekłam dobierając się do jego ust ... A reszta to historia ...
|
|
 |
|
Bo czasem tak po prostu wszystko się pierdoli ...
|
|
 |
|
' Gdzie ty byłaś ja rozdawali mózg' zapytała się mama
' stałam w kolejce po duże cycki' odpowiedziałam
' chyba po głupotę' -
' głupota była gratis' rzekłam
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, ze jestem silna, że potrafię być obojętna i traktować innych tak jak oni traktują mnie. Nie myślałam, że jeden człowiek, kilka wspólnych chwil mogą mnie złamać, rozjebać na malutkie kawałeczki, które zaraz po złożeniu znów gubię. Nie pokazuję jak bardzo zmienił mnie czas, ludzie, sekundy, minuty, ON. Najlepsze jest to, że staram się być oparciem dla innych a sama nie radzę sobie z własnym życiem. Gubię się, zapadam w cholerny mrok w którym istnieją tylko ślepe uliczki bez możliwości ucieczki. Ale gdzieś tam w mojej własnej podświadomości i w mięśniu nazywanym sercem, istnieje drobna iskierka nadziei, nadziei na lepsze jutro. | choohe
|
|
 |
|
i przez łzy, wypowiedziała że życie jest piękne. ♥/ call.me.baby
|
|
 |
|
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem i nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie, jeszcze.
|
|
|
|