głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kicikici.xd

Jest moim pamiętnikiem  który zna wszystkie moje sekrety. Moją tajemnicą  którą odkrywam krok po kroku. Jest moim losem  który poznaje każdego nowego dnia. Jest moim misiem do którego mogę tulić się gdy jest mi źle i gdy jest dobrze. Moją kołysanką  przy której uwielbiam zasypiać. Jest moim powietrzem  bez którego nie potrafiłabym oddychać. Jest moim sercem  bez którego nie mogłabym żyć. Jest dla mnie  tym wszystkim czego potrzebuję i dlatego kocham Go. Najbardziej na świecie.

bezznakumiloscii dodano: wczoraj o 16:27

Jest moim pamiętnikiem, który zna wszystkie moje sekrety. Moją tajemnicą, którą odkrywam krok po kroku. Jest moim losem, który poznaje każdego nowego dnia. Jest moim misiem do którego mogę tulić się gdy jest mi źle i gdy jest dobrze. Moją kołysanką, przy której uwielbiam zasypiać. Jest moim powietrzem, bez którego nie potrafiłabym oddychać. Jest moim sercem, bez którego nie mogłabym żyć. Jest dla mnie, tym wszystkim czego potrzebuję i dlatego kocham Go. Najbardziej na świecie.

Patrzenie przez pryzmat minionego czasu i utworzonych kiedyś treści   jest zadziwiające. I sęk nie tkwi w tym  że kiedyś uparcie pisałam o szmaragdowych oczach  a dzisiaj uwielbiam te Jego  niebieskie. Dzisiaj po prostu wszystko wygląda inaczej. Dzisiaj to nie te oczy wiodą prym  chociaż nałogowo w nie patrzę. Dzisiaj nie ma powielających się wyznań na potęgę. Dzisiaj nie ma kombinowania jak to utrzymać w pionie. Dzisiaj nie ma zastanowienia  czy jutro inna nie będzie ważniejsza. Dzisiaj liczą się te niewinne  acz istotne zdania jak to  że lepiej mu się śpi ze mną przy boku lub to  że chętnie robiłby mi śniadania każdego poranka.

definicjamiloscii dodano: 1 tydzień temu

Patrzenie przez pryzmat minionego czasu i utworzonych kiedyś treści - jest zadziwiające. I sęk nie tkwi w tym, że kiedyś uparcie pisałam o szmaragdowych oczach, a dzisiaj uwielbiam te Jego, niebieskie. Dzisiaj po prostu wszystko wygląda inaczej. Dzisiaj to nie te oczy wiodą prym, chociaż nałogowo w nie patrzę. Dzisiaj nie ma powielających się wyznań na potęgę. Dzisiaj nie ma kombinowania jak to utrzymać w pionie. Dzisiaj nie ma zastanowienia, czy jutro inna nie będzie ważniejsza. Dzisiaj liczą się te niewinne, acz istotne zdania jak to, że lepiej mu się śpi ze mną przy boku lub to, że chętnie robiłby mi śniadania każdego poranka.

Podpisuję się pod tym w zupełności. Nie da się opisać tego  co każdy z nas przeżył dzięki tej stronie ♥ teksty definicjamiloscii dodał komentarz: Podpisuję się pod tym w zupełności. Nie da się opisać tego, co każdy z nas przeżył dzięki tej stronie ♥ do wpisu 1 tydzień temu
Przeszło sześć lat temu łamało mi się serducho i wylewałam łzy nad każdym z tych wpisów. Zostawiałam tu kawał swojej duszy  odnajdywałam podporę na każdy kolejny dzień. Znajdywałam ostoję podczas moich uczuciowych sztormów. Nie obchodziło mnie to  czy wypadam poważnie  śmiesznie i jak odbierają mnie inni. Nie interesowałam się zależnością między treścią  a moim wiekiem czy to  co się wydarzyło  ma oby na pewno taką samą wagę  jak to o czym piszę. Pisałam. Marzyłam. Wytykałam niuanse  będąc pełną wiary w to  że istnieje coś lepszego i sięgnę po to. Stworzyłam w głowie ideał. Wyimaginowałam sobie rzeczywistość  w jakiej chciałabym żyć. A potem wylogowałam się do życia   i ją wybudowałam.

definicjamiloscii dodano: 1 tydzień temu

Przeszło sześć lat temu łamało mi się serducho i wylewałam łzy nad każdym z tych wpisów. Zostawiałam tu kawał swojej duszy, odnajdywałam podporę na każdy kolejny dzień. Znajdywałam ostoję podczas moich uczuciowych sztormów. Nie obchodziło mnie to, czy wypadam poważnie, śmiesznie i jak odbierają mnie inni. Nie interesowałam się zależnością między treścią, a moim wiekiem czy to, co się wydarzyło, ma oby na pewno taką samą wagę, jak to o czym piszę. Pisałam. Marzyłam. Wytykałam niuanse, będąc pełną wiary w to, że istnieje coś lepszego i sięgnę po to. Stworzyłam w głowie ideał. Wyimaginowałam sobie rzeczywistość, w jakiej chciałabym żyć. A potem wylogowałam się do życia - i ją wybudowałam.

O bólu zawsze pisało się wyjątkowo łatwo. Ulga płynąca z wyrzucenia z siebie wszystkich trosk była motorem. Słowa opisujące stan przychodziły same i choć często były to hiperboliczne określenia  to oddawały to  co chciało się przekazać. Sidła bólu zaciskały się mocno na serduchu  a zdanie za zdaniem pozwalały nieco osłabić ten uścisk. Jak pisać  gdy jesteś szczęśliwa? Gdy Twoje serce swobodnie bije w klatce piersiowej  choć przyspiesza na zwyczajną myśl o NIM? Jak pisać  kiedy każde określenie  jakiego można byłoby użyć wydaje się zwyczajnie zbyt proste i błahe? Jak pisać  gdy kochasz i... wiesz  że działa to w dwie strony.

definicjamiloscii dodano: 1 tydzień temu

O bólu zawsze pisało się wyjątkowo łatwo. Ulga płynąca z wyrzucenia z siebie wszystkich trosk była motorem. Słowa opisujące stan przychodziły same i choć często były to hiperboliczne określenia, to oddawały to, co chciało się przekazać. Sidła bólu zaciskały się mocno na serduchu, a zdanie za zdaniem pozwalały nieco osłabić ten uścisk. Jak pisać, gdy jesteś szczęśliwa? Gdy Twoje serce swobodnie bije w klatce piersiowej, choć przyspiesza na zwyczajną myśl o NIM? Jak pisać, kiedy każde określenie, jakiego można byłoby użyć wydaje się zwyczajnie zbyt proste i błahe? Jak pisać, gdy kochasz i... wiesz, że działa to w dwie strony.

Z każdym krokiem widzę mniej barier.

eldoo dodano: 1 listopada 2016

Z każdym krokiem widzę mniej barier.

Bardziej niż czegokolwiek pragmąłem blikości drugiej osoby. Bardziej niż czegokolwiek zawsze pragnąłem poczucia  że nie jestem sam.

eldoo dodano: 1 listopada 2016

Bardziej niż czegokolwiek pragmąłem blikości drugiej osoby. Bardziej niż czegokolwiek zawsze pragnąłem poczucia, że nie jestem sam.

Z zaufaniem jest jak z zapałką  jak już raz zapaliłaś  drugi raz nie odpalisz.

bezznakumiloscii dodano: 12 października 2016

Z zaufaniem jest jak z zapałką, jak już raz zapaliłaś, drugi raz nie odpalisz.

Nie najgorsze jest złamane serce. Najgorsza jest ta pustka  którą ktoś po sobie zostawił. Pustka  której niczym nie da się zastąpić. To coś gorszego niż ból złamanej ręki. To coś rozwiewa myśli na wszystkie strony. To pozostawia najgorsze blizny  ta cholerna pustka  po śmierci osoby  którą kochało się nad życie. I już nie wiadomo co to jest  nie czujesz nic. Ale wiesz  że tęsknisz. To pustka  nie do opisania. Najgorsza.

bezznakumiloscii dodano: 12 października 2016

Nie najgorsze jest złamane serce. Najgorsza jest ta pustka, którą ktoś po sobie zostawił. Pustka, której niczym nie da się zastąpić. To coś gorszego niż ból złamanej ręki. To coś rozwiewa myśli na wszystkie strony. To pozostawia najgorsze blizny, ta cholerna pustka, po śmierci osoby, którą kochało się nad życie. I już nie wiadomo co to jest, nie czujesz nic. Ale wiesz, że tęsknisz. To pustka, nie do opisania. Najgorsza.

'' Przypominasz film  najpiękniejszy film  dobrych kilka chwil  tak potrzebnych mi.. ''

bezznakumiloscii dodano: 19 września 2016

'' Przypominasz film, najpiękniejszy film, dobrych kilka chwil, tak potrzebnych mi.. ''

Uzależniłam się. Od jego słów  jego dotyku  od jego miłości. Uzależniłam się   od niego całego.

bezznakumiloscii dodano: 1 września 2016

Uzależniłam się. Od jego słów, jego dotyku, od jego miłości. Uzależniłam się - od niego całego.

Przechodziłam przez bramę cmentarza  czując już chłód jaki na nim widniał. Otaczały mnie tam oddechy ludzi  którzy na nim spoczywali. Idąc dalej nawet nie oglądałam się za siebie. Wiedziałam po co tu przyszłam  i nie zważając na nic zbliżyłam się do jego grobu.   Witaj. Wyburknęłam cicho  opierając się o mur  który był w pobliżu. Poczułam chłód w sercu  i cholerne ukłucie tęsknoty  bo gdy tylko do niego przychodzę  moje serce obumiera  a płuca nie są w stanie przetwarzać powietrza. Za silne jest to wszystko  za silna jest tęsknota  i ból pękniętego serca.

bezznakumiloscii dodano: 1 września 2016

Przechodziłam przez bramę cmentarza, czując już chłód jaki na nim widniał. Otaczały mnie tam oddechy ludzi, którzy na nim spoczywali. Idąc dalej nawet nie oglądałam się za siebie. Wiedziałam po co tu przyszłam, i nie zważając na nic zbliżyłam się do jego grobu. - Witaj. Wyburknęłam cicho, opierając się o mur, który był w pobliżu. Poczułam chłód w sercu, i cholerne ukłucie tęsknoty, bo gdy tylko do niego przychodzę, moje serce obumiera, a płuca nie są w stanie przetwarzać powietrza. Za silne jest to wszystko, za silna jest tęsknota, i ból pękniętego serca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV