 |
|
Dziwi mnie kurwa to, ze ja nie mogę poradzic sobie z własnej przyjaciółki problemami bardziej niż ona sama. Niewiem czy to ja jestem słaba, czy ona zabardzo doświadczona w życiu, cześto nie radzę sobie mam ochotę poprostu usiąśc zwyczajnie sie rozbeczec, ale wiem że nie mogę bo muszę byc, muszę byc dla niej, bo przecież ona to ja.
|
|
 |
http://www.youtube.com/watch?v=s6b33PTbGxk BRITNEY , zawsze ją kochałam od dziecka, zawsze wywołuje u mnie pozytywne emocje , lubie jej słuchać lubie na nią patrzeć, dobry głos, dobra buźka , NAJLEPSZA i Ona może siebie nazywać gwiazdą ;))
|
|
 |
|
to żadna szlachta, nawet nie zaścianek ,więc czemu do głowy MAMY TAK NAJEBANE
|
|
 |
|
skąd się u nas wzięło to zmanierowanie
|
|
 |
|
idę idę idę idę idę na wyprawę
|
|
 |
|
powiem ci jaka jest różnica po między tobą a mną ziom, ty słuchasz rapu bo mają fajną muzykę ja słucham go bo to jest całe moje życie
|
|
 |
|
nie, ludzie się nie zmieniają, po prostu w pewnym momencie pokazują się nam z tej drugiej strony
|
|
 |
|
to chory klimat - iść i zabijać, zamiast nienawiść zamieniać w przyjaźń.
|
|
 |
|
od pewnego czasu próbuje o tym nie myśleć , jakoś się z tym pogodzić , tylko że czasami to wraca , niestety nie da się tak puścić tego koło dupy , w ogóle wymazać i chuj nie było , bo to on był zawsze przy mnie jak coś się działo , to on jako jedyny z chłopaków płakał razem ze mną ... i niestety nie moge dalej pisać bo tylko się rozkleje , a to w tym momencie jest mi niepotrzebne
|
|
 |
|
Analizując moje życie, mam nieodparte wrażenie, że to nie rzeczywistość, lecz jakiś niepojęty sen wariata.
|
|
 |
|
Mimo, że ją kochał najbardziej na świecie, wybaczył jej że odeszła bo zdrowie jest ważniejsze przecież.
|
|
 |
|
wiedział, że jego życie gdy ona dejdzie sie skończy, wiedział że jest siła wyższa która ich rozłączy, został chłopak sam bez dziewczyny i dziecka a był na sto procent pewny, że ich miłośc jest bezpieczna.
|
|
|
|