 |
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.
|
|
 |
Kiedy my byliśmy w pracy, zawarzyły się nasze losy. Oni już wiedzą, my dalej czekamy. Coraz bardziej się boję, to będą masakryczne dni.../ASs
|
|
 |
To boli tak, że nie mogę oddychać. Co mam Ci powiedzieć. Miałam nadzieje - zawsze mam głupią nadzieje. Chciałam zawyć Ci do słuchawki z bólu, który mi przygotowałeś. Ale wysłuchałam opowieści o Twojej wielkiej miłości sprzed dwunastu lat. Nawet życzyłam Ci szczęścia. Nic innego mi nie zostało. Kawałek mnie umierał w tym czasie, a nie chciałam aby umierał w gniewie...
|
|
 |
Wiesz,jeżeli pozwolisz sobie na chwilę odwrócić się i odpuścić. Jeżeli choć na moment stracisz czujność. Przysięgam Ci właśnie wtedy osoba, która pozwoliła Ci na chwilę odpoczynku wsadzi Ci nóż w plecy i dopchnie go do serca...
|
|
 |
"Wiesz, jak kochasz za bardzo, to masz ochotę przedawkować życie. I myślisz że jesteś w stanie z maleńkich kawałeczków stworzyć coś naprawdę wielkiego. Dążysz do szczęścia, poświęcasz wszystko, bo przecież tylko wtedy ma to jakikolwiek sens. A później jak pierdolnie, zostajesz sam. I stajesz się małym, zbędnym kawałkiem. Nie pasujesz nigdzie.
To jest Panie życie, a nie kurwa bajka. Ludzie kopną cię w dupę, śmiejąc się lub płacząc."
|
|
 |
Widziałeś mnie w najgorszych stanach : gdy rzucało mną podczas napadu, z zakrwawioną i siną twarzą, zalaną łzami, w dresach i "babcinej" bluzie - jedynej pamiątce jaką mam przy sobie, bez makijażu, pijaną, wkurwioną, a także odpiedoloną jak stróż w boże ciało. Moge wyglądać jak tylko chce, a Ty i tak mnie kochasz. Ostatnio spytałam czy masz pewność, że to.nie jest zauroczenie, czy też przyzwyczajenie, a Ty.patrząc w oczy odpowiedziałeś, że masz pewność, że to jest miłość. Wiem, że to może się skończyć i.każde pójdzie w swoją stronę, jednak na ten moment- oboje jesteśmy siebie cholernie pewni. Mam nadzieję, że to nigdy się nie skonczy, bo nie przeżyje już ani jednego.dnia bez Ciebie i dobrze i tym wiesz :*/ASs
|
|
 |
Teściowa wie, jak uratować życie - rosół < 3/ASs
|
|
 |
Zimny żubr, setka mandarynkowa , wino, Martyna i łzy, dużo łez. To nic, że dzisiaj nie mogę patrzeć na jedzenie, bo.odrazu bierze mnie na wymioty, to nic, że holowałeś mnie do łóżka przebierając w Twoją, właściwie już moją za długą koszulkę, że rano się śmiałeś ze mnie i z Martyny razem z mamką. To wszystko nic w porównaniu z tym, jak dużo słów wczoraj padło, jak obie siedziałyśmy i pijąc płakałyśmy opowiadając o przeszłości, przytulałeś mnie, a ja płakałam mówiąc jak bardzo się boję, że Ciebie stracę. Potrzebowałam takiego.dnia, alkoholu i Twoich ramion. Kochasz mnie mimo tego, jak wczoraj i dzisiaj wyglądałam/wyglądam. Z każdym dniem kocham Cię coraz bardziej mój cały świecie:*/ASs
|
|
 |
Bądź już zawsze przy mnie, niczego więcej nie chce < 3/ASs
|
|
 |
Cześć kochanie. Śpisz sobie wtulajac się we mnie, patrzę na Twoje uśmiechnięte usta i słucham spokojnego oddechu. Wiesz? Z oczu płyną mi łzy, ale nie dlatego, ze jest mi źle, nie z powodu cholernego bólu brzucha. One płyną z powodu strachu o to, że Ciebie stracę. 29 czerwiec, nienawidzę już tej daty, dwa tygodnie od niej? Też nie lubię. Spytałeś mnie ostatnio czemu tak często Cię przytulam i całuje. Pamiętasz co Ci powiedziałam? Że boję się, że to ostatni raz. Łza spłynęła, kapiąc na Twoją rękę, przytuliłeś mocniej i pocalowales w policzek. Znalazłam wszystko w Twojej osobie. Wczoraj wzięłam Twój krzyżyk do ręki jak się myłeś i chyba zmówilam najdłuższa modlitwę mojego życia. Tak bardzo Cię kocham skarbie/ASs
|
|
|
|