głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika katuu

i te dziwne uczucie  kiedy jesteś obok.

notofajnie dodano: 23 maja 2011

i te dziwne uczucie, kiedy jesteś obok.

Żyje dla takich chwil  kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz:  Chwilo  proszę  bądź wieczna! .

petitkowa dodano: 23 maja 2011

Żyje dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz: "Chwilo, proszę, bądź wieczna!".

Będę biec do ciebie po łące w zwiewnej sukience  złapiemy się za ręce i krzykniemy głośno  że życie jest piękne !

petitkowa dodano: 23 maja 2011

Będę biec do ciebie po łące w zwiewnej sukience, złapiemy się za ręce i krzykniemy głośno, że życie jest piękne !

zapierdol nieziemski.

aendezeet dodano: 23 maja 2011

zapierdol nieziemski.
Autor cytatu: baloneey

Czasami chce żebyś po prostu napisał.Wymagam tak wiele.?

petitkowa dodano: 23 maja 2011

Czasami chce żebyś po prostu napisał.Wymagam tak wiele.?

to nie moja wina że jestem chora na Ciebie.

petitkowa dodano: 23 maja 2011

to nie moja wina,że jestem chora na Ciebie.

no co Ty świr ?

notofajnie dodano: 22 maja 2011

no co Ty świr ?

wolałam kłamać  że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy  odchodzą najszybciej.

abstracion dodano: 21 maja 2011

wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.

rzuciłeś mnie na łóżko  skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała  a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam  że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję  że się nie myliłam. żałuję  że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść  Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

abstracion dodano: 21 maja 2011

rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą  że sobie bez niego poradzisz   zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić  jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz  a Ty nie wychodzisz z pokoju  łudząc się  że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić  że jego już nie ma.

abstracion dodano: 21 maja 2011

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.

to nic  że mieszkaliśmy w pensjonacie nad osobami z downem  którzy na nas pluli  a my rzucaliśmy w nich gałęziami. to nic  że wrzuciliśmy papier toaletowy na drzewo. to nic  że kumpel się przewrócił i cały był w błocie. to nic  że nauczyciele się najebali i spaliśmy z chłopakami w pokojach. to nic  że się wyzywaliśmy i bluźniliśmy  a pan od historii stał pod drzwiami i nas podsłuchiwał. to nic  że przechodziliśmy przez balkony do różnych pokoi o 3 w nocy. to nic  że waliliśmy piłką od kosza w podłogę żeby obudzić psychiczne dzieci. to nic  że wyzywałam się ze sprzątaczką  bo pierdoliła  że za bardzo śmiecimy. to nic  że w hotelu gołębiewskim wzięli mnie na ręce  wrzucili do wody  a potem zanieśli do jaskini lodowej i sauny parowej. to nic  że całe ubrania mieliśmy w paście do zębów. zajebisty tydzień kurwa. po tych pięciu dniach koniec świata może nastąpić choćby i teraz.

alwayssmiile dodano: 21 maja 2011

to nic, że mieszkaliśmy w pensjonacie nad osobami z downem, którzy na nas pluli, a my rzucaliśmy w nich gałęziami. to nic, że wrzuciliśmy papier toaletowy na drzewo. to nic, że kumpel się przewrócił i cały był w błocie. to nic, że nauczyciele się najebali i spaliśmy z chłopakami w pokojach. to nic, że się wyzywaliśmy i bluźniliśmy, a pan od historii stał pod drzwiami i nas podsłuchiwał. to nic, że przechodziliśmy przez balkony do różnych pokoi o 3 w nocy. to nic, że waliliśmy piłką od kosza w podłogę żeby obudzić psychiczne dzieci. to nic, że wyzywałam się ze sprzątaczką, bo pierdoliła, że za bardzo śmiecimy. to nic, że w hotelu gołębiewskim wzięli mnie na ręce, wrzucili do wody, a potem zanieśli do jaskini lodowej i sauny parowej. to nic, że całe ubrania mieliśmy w paście do zębów. zajebisty tydzień kurwa. po tych pięciu dniach koniec świata może nastąpić choćby i teraz.

i klasówka z maty mnie nie ominie. szkoda.

alwayssmiile dodano: 21 maja 2011

i klasówka z maty mnie nie ominie. szkoda.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć