głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika katee

trzymał w dalszym ciągu moją twarz w swoich dłoniach wbijając delikatnie kciuki w moje policzki. deszcz maskował każdą z naszych łez.   nie odchodź  nie odchodź  nie odchodź...   powtarzałam nieustannie nie dając Mu dojść do głosu. trzymałam ręce na Jego torsie boleśnie wbijając w niego paznokcie.   muszę.   wydukał w końcu przełykając wszelkie płyny  które wpadały do Jego ust. zbliżył swoją twarz do mojej.   bardzo Cię zranię całując ten ostatni raz?   zapytał cicho  najciszej jak tylko potrafił. kręciłam głową wpatrując się w rysy Jego twarzy. dotknął swoimi ciepłymi wargami moich ust. to nie był pocałunek. to była trucizna  która mimowolnie zabiła moje serce.

definicjamiloscii dodano: 7 kwietnia 2011

trzymał w dalszym ciągu moją twarz w swoich dłoniach wbijając delikatnie kciuki w moje policzki. deszcz maskował każdą z naszych łez. - nie odchodź, nie odchodź, nie odchodź... - powtarzałam nieustannie nie dając Mu dojść do głosu. trzymałam ręce na Jego torsie boleśnie wbijając w niego paznokcie. - muszę. - wydukał w końcu przełykając wszelkie płyny, które wpadały do Jego ust. zbliżył swoją twarz do mojej. - bardzo Cię zranię całując ten ostatni raz? - zapytał cicho, najciszej jak tylko potrafił. kręciłam głową wpatrując się w rysy Jego twarzy. dotknął swoimi ciepłymi wargami moich ust. to nie był pocałunek. to była trucizna, która mimowolnie zabiła moje serce.

jest suką. niewychowaną  pyskatą  arogancką  bezczelną ździrą  która odbija facetów innym laskom. tylko wiesz? kiedy w moich oczach stawały łzy  a serce łamało się w połowie   właśnie Ona przy mnie była. zwyczajnie siedziała obok słuchając moich żalów po czym podsumowała wszystko jednym stwierdzeniem   'wiesz  że to chuj jest. jeśli umiesz to zapomnij  jeśli nie to  kurwa  walcz'. dała mi w odpowiednim momencie psychicznego kopa  dzięki czemu zwyczajnie nie poddałam się.

definicjamiloscii dodano: 7 kwietnia 2011

jest suką. niewychowaną, pyskatą, arogancką, bezczelną ździrą, która odbija facetów innym laskom. tylko wiesz? kiedy w moich oczach stawały łzy, a serce łamało się w połowie - właśnie Ona przy mnie była. zwyczajnie siedziała obok słuchając moich żalów po czym podsumowała wszystko jednym stwierdzeniem - 'wiesz, że to chuj jest. jeśli umiesz to zapomnij, jeśli nie to, kurwa, walcz'. dała mi w odpowiednim momencie psychicznego kopa, dzięki czemu zwyczajnie nie poddałam się.

usunęłam rozmowy z Nim. koniec sentymentów.

definicjamiloscii dodano: 7 kwietnia 2011

usunęłam rozmowy z Nim. koniec sentymentów.

niunia  obiecuję  że nie będę żałować dla Ciebie pięści.

definicjamiloscii dodano: 7 kwietnia 2011

niunia, obiecuję, że nie będę żałować dla Ciebie pięści.

ona tylko chciała abyś o niej nie zapomniał..

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

ona tylko chciała abyś o niej nie zapomniał..

22:22..  mhm.. uwierz mi że nie:D

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

22:22.. -mhm.. uwierz mi że nie:D

ja mam tak z każdą godziną  już nie ogarniam .  teksty jagodzia dodał komentarz: ja mam tak z każdą godziną, już nie ogarniam-.- do wpisu 6 kwietnia 2011
nie wierzę  że zostaniesz.

definicjamiloscii dodano: 6 kwietnia 2011

nie wierzę, że zostaniesz.

wyrzuca z siebie kolejne pretensje o moje chore zachowanie  wybryki  drobne przewinięcia. wciągam do płuc buch za buchem napawając się bólem w Jego spojrzeniu. błądzę wzrokiem nie wiedząc na czym go zawiesić. poprawiam co chwila grzywkę dostającą się do oczu. zaczyna przepraszać  na co nawet nie reaguję. rzucam na ziemię niedopalonego papierosa i gaszę Go butem. odchodzę mówiąc  że ostrzegałam  iż w końcu będzie za późno. czas zmienił mnie w sukę.

definicjamiloscii dodano: 6 kwietnia 2011

wyrzuca z siebie kolejne pretensje o moje chore zachowanie, wybryki, drobne przewinięcia. wciągam do płuc buch za buchem napawając się bólem w Jego spojrzeniu. błądzę wzrokiem nie wiedząc na czym go zawiesić. poprawiam co chwila grzywkę dostającą się do oczu. zaczyna przepraszać, na co nawet nie reaguję. rzucam na ziemię niedopalonego papierosa i gaszę Go butem. odchodzę mówiąc, że ostrzegałam, iż w końcu będzie za późno. czas zmienił mnie w sukę.

chwilowe zrycie  pokochaj mnie.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

chwilowe zrycie, pokochaj mnie.

jej. mam 256416468453 myśli na sekunde = nie ogarniam.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

jej. mam 256416468453 myśli na sekunde = nie ogarniam.

próbuję ogarnąć dotychczasowy mętlik w głowie  i w końcu to zrobię.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

próbuję ogarnąć dotychczasowy mętlik w głowie, i w końcu to zrobię.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć