 |
szłam do szatni . Ty akurat wychodziłeś . dziewczynę przede mną przepuściłeś . gdy szłam ja to też ruszyłeś . byłam tym zdziwiona . ale największym zaskoczeniem było to , że przy tym dotknąłeś mojego brzucha . tak jakby .. specjalnie . . / mietowyusmiech
|
|
 |
szłam dziś szkolnym korytarzem . przechodziłam obok Ciebie i Twoich kumpli . oni zaczęli gwizdać , tak jak to faceci robią gdy widzą dziewczynę . spojrzałam na Ciebie . miałeś dziwny wyraz twarzy . za chwilę zacząłeś się na siłę śmiać . poszłam . za chwilę poczułam , że ktoś łapie mnie za ramię . to byłeś Ty . zapytałam Ciebie co chcesz . a Ty: "pokochaj mnie tak jak kiedyś". rzuciłam krótkie "teraz to spadaj " i poszłam zadowolona , że udało mi się Ciebie zranić . tylko się odwdzięczyłam / mietowyusmiech
|
|
 |
jutro muszę się iść do szkoły . no i się tak zastanawiam . uśmiechnąć się do Ciebie .? może podejść i pogadać .? ale po głębszym zastanowieniu stwierdzam , że nie jesteś warty nawet mojego spojrzenia .! / mietowyusmiech
|
|
 |
byleby przetrwać do czasu , aż zaczniesz żałować .! / mietowyusmiech
|
|
 |
zabronisz mi Cię kochać .?! / mietowyusmiech
|
|
 |
pokłóciliśmy się . siedziałam sama w domu , cała zaryczana . w końcu postanowiłam zamówić sobie pizzę na poprawę humoru . czekałam dość długo . nareszcie ktoś zadzwonił do drzwi . krzyknęłam , że ma położyć pizzę na stole i , że pieniądze tam leżą . jakoś nie chciało mi się wstać . w końcu odwróciłam się . stałeś tam Ty z pizzą w ręku i tym słodkim głosem powiedziałeś "smacznego kochanie." / mietowyusmiech
|
|
 |
wakacje . wiedziałam ,że jesteś na meczu . ubrałam się i też poszłam na boisko . nie grali . byłam zdziwiona . podeszłam bliżej . zorientowałam się , że coś się stało . weszłam między ludzi . tam zauważyłam Ciebie . leżałeś i zwijałeś się z bólu . nie wiedziałam co robić . zaczęłam krzyczeć żeby mnie do Ciebie dopuścili . przykucnęłam i powiedziałam "już jestem" . złapałam Cię za rękę . a Ty walnąłeś tekstem "dzięki Majka" . wtedy cały świat mi się zawalił . jednak wolałeś ją . / mietowyusmiech
|
|
 |
szłam chodnikiem . był wąski , bo obok leżało dużo śniegu . było już ciemno . ludzi też nie było . śpieszyłam się , żeby jak najszybciej dojść do domu . nagle ktoś mnie popchnął tak , że wpadłam w ten śnieg . przestraszyłam się . wstałam . rozglądałam się ale nikogo nie widziałam . za chwilę dostałam esa od niego . "przepraszam maleńka . musiałem jeszcze iść na chwilkę do domu . poczekaj na mnie jeszcze 5 minut " . / mietowyusmiech
|
|
 |
Twój uśmiech warty mojego spojrzenia . / mietowyusmiech
|
|
|
|