 |
|
masz szybki samochód wiec do cholery dlaczego jedziemy wolno?!
|
|
 |
|
podobno po ziole wszystko jest lepsze, to zajaraj, może debilizm Ci przejdzie.
|
|
 |
|
może i lepiej, że nie jesteśmy razem. łatwiej mi z tym, że nie mogę być z Tobą, niż z tym, że mogłabym Cię stracić.
|
|
 |
|
Uśmiecham się na samą myśl o Tobie, a kiedy Cię widzę, w myślach robimy miliony niecenzuralnych rzeczy. Każde Twoje spojrzenie i słowo doprowadzają mnie do szaleństwa. Bez Ciebie nie funkcjonuję. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Jestem przy Tobie tak jak Ty jesteś przy mnie. Ja i Ty, rozumiesz? Intymnie. /Pih.♥
|
|
 |
|
Nie mam prawa Ci niczego zabraniać. Nie mam i mieć nie będę. Tak, to przykre, ale przywyknę. /pierdolisz.
|
|
 |
|
1 zasada życia: nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc i ludzi.
|
|
 |
|
chciałam zobaczyć z Tobą dzień, ale odszedłeś zanim wzeszło słońce.
|
|
 |
|
Czasami musisz iść, nie patrzeć na mapy i drogowskazy, kierować się tylko sercem. Pytania wszystko psują, analizowanie niszczy... Zwłaszcza związki. Czuj, po prostu czuj. /esperer
|
|
 |
|
But in another life, I would be your girl.
We'd keep all our promises, be us against the world.
In another life, I would make you stay.
|
|
 |
|
Wszystko we mnie narasta, chęć wyrzucenia tego z siebie jest tak duża, ale nie wiem jak to zrobić. Potrzymam to jeszcze trochę w sobie, wybuchnę niepohamowanym lamentem i mi przejdzie. Widzisz jakie proste? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Lubię mu ponarzekać na to, jak nienawidzę tej szmaty i na to, jak źle się dzisiaj czuję. Chyba przywykłam do jego 'mała', które zaczęło być nawet czymś fajnym. Czekam, aż obok jego imienia pojawi się żółte słoneczko, żeby móc mu znowu ponarzekać, na to jak bardzo boli mnie moje poobijane serduszko i jak mi chujowo z pewnymi zdarzeniami i sytuacjami. Przejmuję się nim i tym, żeby znowu się w nic nie wjebał. Lubię go, z każdym dniem coraz bardziej, ale raczej nie może liczyć na nic więcej. Moje serce jest zajęte i w pełni oddane tej drobnej osóbce, z którą spędzam każdy dzień. /pierdolisz
|
|
|
|