 |
|
Tak biegłam do Ciebie,
że zgubiłam siebie gdzieś po drodze.
|
|
 |
|
po co to całe gadanie, w tym roku zrobię to, zapomnę o tym, zajmę się tym i tym. po co to wszystko? już rok temu przerabiałam to wszystko i co? i na niewiele się to zdało.
|
|
 |
|
łóżko, gorąca czekolada i ostatni sezon plotkary
|
|
 |
|
Przecież nie musi Cię kochać cały świat. Czasem wystarczy tylko jedna osoba.
— Kermit
|
|
 |
|
milczenie potrafi zniszczyć wszystko, rozpieprzyć to na czym nam najbardziej zależy, a czasem wystarczy tylko jedno słowo, dwa słowa..
|
|
 |
|
i stoimy w miejscu, popełniamy wciąż i wciąż te same błędy, które i tak niczego nas nie nauczyły
|
|
 |
|
przez te wszystkie kłótnie jeszcze bardziej dociera do mnie, że jesteś najważniejsza osobą w moim życiu.
|
|
 |
|
Zmarnowanych lat garść, rzucam je w dół, nie jest mi żal, wiatr wieje mi w twarz, dumny ponad stan,
nie jest mi brak tych rzeczy, które oni mają, jeśli Tobie nie jest ich brak, nie jest Ci brak? /Bisz
|
|
 |
|
Mów mi anty-Edison i żegnaj się ze światłem, zabieram ze mną Cię w ciemność, chcąc nie chcąc dziś poczujesz na własnej skórze to piekło. /Bisz
|
|
 |
|
Wybacz, nie mam złych intencji, jestem tylko medium, spłacam społeczeństwu dług zaciągnięty na tym dziecku, które ciągle czuje ból co krąży w krwiobiegu jak drzazga i dopiero na zgliszczach systemu przyjdzie ataraksja. /Bisz
|
|
 |
|
Jestem wytworem niespełnionych marzeń innych, ich palce mnie szukają, gdy nie mogą znaleźć winnych. Nie jestem kozłem ofiarnym, jestem Dionizosem, gdy szaleńcy słyszą głosy, któryś z nich jest moim głosem. /Bisz
|
|
 |
|
Moja droga wije się jak wąż w płomieniach. Czułem wyrzuty, to nie był mój błąd, to błąd sumienia. Chcieli mnie zmienić, byli blisko, ale w środku wiedziałem, że kurwa nie da się, gdy jestem nimi nie ma mnie. /Bisz
|
|
|
|