 |
|
`jak widać normalna dziewczyna która przeżyła 7 porządnych zawodów miłośnych, potrafi normalnie żyć, normalnie funkcjonować, potrafi cieszyć się tym co ma, bo wie, że miłość prędzej czy później sama ja znajdzie`// anylkaa
|
|
 |
|
`Poznań - przecudowne miasto! Tysiące ludzi których nie znam a uśmiechają się do mnie od samego rana. Mnóstwo zabytków i starych kamieniczek, z których każda kryje swoja własną niepowtarzalną historię. Galeria i centra handlowe, w których co chwila można trafić na jakąś fajna przecenę. I oczywiście mnóstwo innych cudnych rzeczy. Tak, zamieszkałabym tam z chęcią, ale tylko wtedy gdyby ktoś przeniósł tam cała moją wieś ;) // anylkaa
|
|
 |
|
Między cyckami a dupą powinno być serce .
|
|
 |
|
kiedy załamałabym się najbardziej? kiedy krzyczałabym najgłośniej? kiedy moje serce by się zatrzymało i zamarło? w chwili, gdy pytając kogoś gdzie On jest, ktoś zabrałby mnie na cmentarz wskazując Jego grób.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy.
|
|
 |
|
Stali w głośnej ciszy. 'Powiedz coś.' Bąknął nagle. Podniosła na niego smutne oczy. 'Co byś chciał usłyszeć?' Zapytała szeptem. 'Że też mnie kochasz, że wszystko będzie dobrze i mi wybaczysz.' Cichym westchnieniem dała znak, że zacznie płakać. 'O czym myślałeś, kiedy byłeś z nią? Co czułeś? Satysfakcję? Pomyślałeś wtedy o mnie? O tym, jak będę się czuć? Jak każdej nocy będę myślała o tym, że ona przez ten cały czas trzymała w ramionach moje życie, że dotykała ciała, które ja tak pokochałam i patrzyła w oczy, których nigdy nie zapomnę? Pomyślałeś o tym?' Schował twarz w dłoniach. 'Kocham Cię.' Powiedział. 'Miłość polega na wierności i zaufaniu, wiesz?' Warknęła zapłakana. 'Nie odchodź.' Powiedział cicho. 'To Ty odszedłeś, splatając z jej swoją dłoń. Mam tylko nadzieję, że będzie kochała Cię tak mocno, jak ja.' Po ścianach uszu odbijało się jej bicie serca.
|
|
 |
|
mam wadę serca, tak zwaną 'on'.
|
|
 |
|
Pamiętam ten czas kiedy nie pisałeś,
a ja się o Ciebie martwiłam. Pamiętam
Go doskonale, bo teraz jest identycznie.
|
|
 |
|
Twoja gwiazdka i średnik tak cieszy ♥
|
|
 |
|
a dziś,
nie rozumiem
sama co takiego
w Twoich oczach
mnie zaczarowało
|
|
 |
|
i nawet gdyby Jego bliskość była trucizną, zostałabym z Nim tak długo aż umrę.
|
|
 |
|
Nikomu nie powiem.
To nasza słodka tajemnica
|
|
|
|