 |
|
Teoretycznie, każdemu mówiła że ma go gdzieś. Że on już jej nie obchodzi i nie jest nikim ważnym w jej życiu. Ale kiedy, przechodziła obok niego miała łzy w oczach. A Kiedy usłyszała jego imię, przegryzała wargi do krwi. / j.
|
|
 |
|
dla niektórych miłość staje się sensem życia i nic więcej nie potrzebują. niektórzy
chcą też się realizować na innych płaszczyznach i tego wymagają od drugiej połówki
|
|
 |
|
Listopad, nasza ostatnia rozmowa , pamiętasz ? Takie słowa nie są po to by budować Wszystko sypie się łatwiej niż uschnięte kwiaty Na ulicy na mnie patrzysz ale ja już nie chce patrzeć Dzwonisz, chcesz spotkania Ja nie pójdę porozmawiać nie ma szans Nie mam już ochoty nic naprawiać I nie tłumacz więcej ,że ze mną odeszło szczęście Zostaw mnie samego ,przy kimś innym moje miejsce
|
|
 |
|
Teraz kiedy siedzę w domu sama, tęsknota niszczy mój świat
Ale nie chce znowu szukać śladu prawdy pośród kłamstw
|
|
 |
|
A ja mam po Tobie zajebiste rysy w głowie
Dobrze, że wszystko jest ulotne
Przecież się przez Ciebie nie potnę
|
|
 |
|
Nas nie było dawno,nie będzie już nigdy.
|
|
 |
|
I choć nie mam go na co dzień, codziennie mam go w głowie.
|
|
 |
|
Trudno zapomnieć
Wszystko co przeszliśmy
Ale nie mogę powiedzieć: kocham cię
Coś się zmieniło w sposobie jaki na ciebie patrzę
Boję się, że rozczaruję samą siebie
Jak winić tylko jedno
Że nie potrafię rozniecić tego płomienia ponownie
My nawet nie potrafimy być przyjaciółmi
Nie pomogłeś mi zaakceptować siebie samej
Nawet nie wiedziałam kim jestem
Dlatego jestem dumna że nie zostałam
|
|
 |
|
A On ? On od dziś już dla mnie nie istnieje. Jego imię i nazwisko to jakieś beznadziejnie ułożenie literek, o których nie mam pojęcia. Od dziś nie wiem już jak wygląda Jego uśmiech, i jak śmieją się Jego oczy. Nie znam już zapachu Jego bluzy, i żadnej formy dotyku. Nie zamienię z Nim już ani jednego słowa. Już nigdy nie obudzi mnie, ani nie utuli do snu. Nigdy nie pozna żadnej mojej tajemnicy, a ja nigdy w życiu nie doradzę mu już. Już nie wiem jak wygląda Jego mina, gdy o coś prosi. Nie wiem jak słodko marszczy czoło. Nie ma Go już w moim świecie - nie znamy się.
|
|
 |
|
to samo widzisz w moich oczach,
co ja widzę w Twoich, wiem.
i najbardziej boli nas to, że nie czujemy nic.
znamy swoje dłonie, usta, ciała, lecz.. nie ma uczucia w tym.
to czego nie chcemy powiedzieć my sami,
mówi nam każda chwila dziś.
ale myślę, że prócz siebie nic nie mamy,
kurwa, nie mamy nic.
|
|
 |
|
był mroźny wieczór, kiedy wybiegłam na dwór w samej bluzce. zaczęłam głośno szlochać kiedy u mego boku zjawił się on. nie pytając o nic, przytulił mnie. - pamiętam, jak Cię poznałem. - zaczął. - miałaś wtedy 6 lat, włosy związane w warkoczyki i ten słodki uśmiech. byłaś rozkosznym dzieckiem. ciągle się uśmiechałaś, przytulałaś i zaczepiałaś. chciałaś mi pomagać we wszystkim, pamiętasz? - spytał, odpalając szluga. - pamiętam. - mruknęłam przez łzy. - już wtedy wiedziałem, ze jesteś za dobra. któregoś wieczora zasnęłaś mi na kolanach a Ja pocałowałem Cie w czoło i szepnąłem ' żebyś w przyszłości nauczyła się być suka, bo życie skopie Ci dupę. ' - rzekł, biorąc bucha. - mogłeś się bardziej postarać. - rzuciłam przewracając oczami. nagle wstał i pociągnął mnie za rękę. - żebyś nauczyła się być suka, maluchu. - krzyknął i pocałował mnie w czoło. - a teraz weź bucha, moja mala wredoto. za zło, które będziesz czynić. - powiedział z ironicznym uśmiechem.
|
|
 |
|
Dobić się wyżej to nierealne w praktyce,
pierdol marzenia, masz przed sobą całe życie.
|
|
|
|