 |
|
... i nagle rozumiem, że prócz wspomnień nie mam nic.
|
|
 |
|
pierdolić sugestie, pierdolić wytłumaczenia. brać pod uwagę czyny.
|
|
 |
|
- dzwonek jest dla nauczyciela, a nie dla ucznia.
- to my wyjdziemy, a pani sobie go w spokoju posłucha.
|
|
 |
|
to tylko ja stojąca nad przepaścią i ty zasłaniający oczy ręką.
|
|
 |
|
i znów na wysypisku marzeń.
|
|
 |
|
problem tkwi, jak zawsze, w sentymencie.
|
|
 |
|
'walcząc o osobę którą kochamy odpychamy przyjaciół i zapominamy o całym świecie, ale gdy osoba którą kochamy sama nas ciągle odpycha lecimy do tych o których prędzej sami zapomnieliśmy, czyż to nie parodia?'
|
|
 |
|
w oczach dalej mam szczerość, tylko rzadziej wybaczam.
|
|
 |
|
nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć.
|
|
 |
|
już zawsze będę uzależniona od twojego uśmiechu.
|
|
 |
|
wydajesz się zakończonym rozdziałem, ale gdy tylko będzie potrzeba otworze cie i zacznę przerabiać każdy wers, kolejno od nowa.
|
|
|
|