 |
|
ciekawa jestem co mówisz ,gdy ktoś pyta o mnie ...
|
|
 |
|
na Twój widok? wybacz, ale stać mnie tylko na ironiczny uśmiech.
|
|
 |
|
najwyraźniej pasujemy do siebie jak , jak ... yyy . my do siebie przecież nie pasujemy .
|
|
 |
|
Najpiękniej o bólu mówią Ci, którzy zostawiają najgłębsze rany.
|
|
 |
|
Mimo wszystko żałowała, że tak pięknie rozpoczęta znajomość tak szybko i paskudnie się skończyła. Przeklinała własną naiwność, a ból upokorzenia rozsadzał jej serce. Wmawiała sobie, że on nic ją już nie obchodzi. Bez skutku- nadal cierpiała.
|
|
 |
|
Zawsze istnieje tych milion przypadków, że na siebie wpadniemy, gdy tego nie chcę. Kolejny milion zbiegów okoliczności, że na siebie nie wpadniemy, gdy cholernie tego pragnę.
|
|
 |
|
Wiesz co robię wieczorami? Wtedy, gdy najbardziej mi Ciebie brak? Układam pasjansa. Mówią, żę to dla starych panien. Stara nie jestem. Może dlatego to tak dziwi, ale wiesz ,że pomaga? Pomaga. Bardziej niż kilogramy zjedzonej czekolady i litry wylanych łez. Tylko wiesz, cholera, nigdy nie udało mi się go ułożyć. Nawet w głupim pasjansie nie mam swojego szczęśliwego zakończenia.
|
|
 |
|
Ten najdłuższy most- który nas łączył, gwałtownie się zburzył, już nie ma żadnej drogi. Twój rzut w tarcze cierpienia- sam środek. Gratuluję.
|
|
 |
|
-Nic. Zupełnie nic. Przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?
|
|
 |
|
jestem tu aby wyssać twoją radość z życia.
|
|
 |
|
Wiesz co jest celem życia ? ta cholerna minimalizacja nieszczęść.
|
|
 |
|
Gdzie są ci ludzie co mieli ze mną iść ramie w ramię?
Miałam do nich pewność, dziś mam wyjebane.
|
|
|
|