 |
|
szłam sobie z przyjaciółką drogą. minęłam tutejsze gimnazjum łączone z liceum, gdzie zbierali się ludzie (pewnie na jakąś integracje) i rozmawiając o zbliżającym się sylwku ogarniałam każdą przechodzącą osobę. nie byli źli, zaczęłam się zastanawiać czy nie byłoby lepiej się tu przepisać niedługo. miałam tu paru znajomych i za bardzo nie narzekali. lekko wkurzona, że nie mamy jeszcze wszystkiego ustalonego popatrzyłam na kolejnego przechodzącego chłopaka. hmm, z kimś mi się skojarzył. nagle dostałam olśnienia, to był koleś z mojego snu. no dobra nie był 'tym wymarzonym' , ale pojawił się już nie raz w mojej wyobraźni i wydawał się całkiem fajny. rozkminiając własne sny zauważyłam, że on też mi się przygląda. uśmiechnęłam się do niego, a on kiwnął mi głową. 'znasz go ?' usłyszałam ze strony przyjaciółki. nie odrywając od niego oczy odpowiedziałam, że w sumie to nie mam pojęcia... / schowalimimisia
|
|
 |
|
Żyje jak miś panda - jem, sram, zasypiam.
|
|
 |
|
a w sylwestra nie piję, bo uczę się gegry ! / tekst kumpla ;d
|
|
 |
|
Cassie: Przestałam jeść i ludzie zaczęli robić co chciałam .
|
|
 |
|
i taki jest koniec naszej znajomości .?
|
|
 |
|
Nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się Jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać, ale oj tam.
|
|
 |
|
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
|
|
 |
|
Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
|
|
 |
|
Raz na jakiś czas w naszym życiu pojawiają się ludzie , po których sprzątamy latami .
|
|
 |
|
aż nadszedł dzień gdy przestała dawać rade. straciła jego chociaż nie był jej.
|
|
 |
|
za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
|
|