 |
|
Ja zamykam się na weekend w domu
nie odbieram od nikogo telefonu
jeżeliby chcieli coś ode mnie powiem im
po weekendzie, że siedziałem w domu..
|
|
 |
|
kolejna nocka z głowy ...
|
|
 |
|
Nim się obrócisz ,będziesz szedł z wieńcem , na nim będzie widnieć moje imię ..
|
|
 |
|
szczerość to dar, który nie wszyscy otrzymują.
|
|
 |
|
ciemny pokój, mroźna noc. w ręku butelka czystej, a w drugiej prochy nasenne. kilka myśli na sekundę, kilka rozwiązań, ale jedno tylko realne. może umrzeć, może żyć. ostatnie pytanie, czy warto żyć? sama nie wie, ciężka decyzja. musi podjąć najlepsze wyjście z tej sytuacji, skutek będzie nieodwracalny. łyk czystej, poczucie odwagi. życie, czy śmierć, śmierć, czy życie. nie wie co będzie najlepsze dla Nich. zapomniała, nie ma Ich.. kolejny łyk i wibracje telefonu. na wyświetlaczu Jego imię. wciska czerwoną słuchawkę i wypowiada ciche `dobranoc kochanie, będę czuwać nad Twoim szczęściem.` wybrała najprostsze rozwiązanie, śmierć. `może w końcu mnie doceni, może zatęskni..` zasnęła, dobranoc.
|
|
 |
|
Nie wiem ile jeszcze czasu mam, ale wiem jedno na bank
damy z siebie wszystko choćbyśmy mieli napaść na bank
to nie ta gra, ale plan jest prawie takie sam,
zamiast kul mamy rap żaden z nas nie idzie sam.
|
|
 |
|
Pamiętasz smak pierwszego papierosa i alkoholu? Było ohydne i gorzkie. Ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej, bo dodawało energii i zawracało w głowie. Tak samo jest z pierwszą miłością. Musi być napełniona goryczą, co nie znaczy, że trzeba ją znienawidzić
|
|
 |
|
Nie obiecuję sobie ani nikomu innemu, że będę silna, ani tym bardziej - że zapomnę, chociaż może czasem bym chciała. I to nie dlatego, że wiem, że nie dałabym rady, chociaż prawdopodobnie bym nie dała, ale dlatego, że to chore - zabierać sobie szczęście... bo przecież szczęście to On.
|
|
 |
|
Kochała, to jak podchodził do niej powoli z tym swoim nonszalanckim uśmiechem. Uwielbiała, to jak najpierw ją do siebie mocno przytulał, tak mocno że czuła przez jego koszulką jak biło jego serce. Kochała, jak ją całował. A teraz nie ma go przy niej. Jego uśmiech i pocałunki pamięta, schowała w sercu i nie zapomni tych chwil nigdy, wiesz?
|
|
 |
|
Wspominałam. Kolejny raz wydobywałam z głębi siebie emocje , które mogę zamknąć w jednym słowie 'przeszłość' . Czemu coraz częściej zastanawiam się nad tym , że powinnam kogoś mieć ,pokochać ? Jestem sama i powinno mi być z tym dobrze , ale nie teraz.. Od dwóch miesięcy czuję jakąś dziwną pustkę , nie umiem przelać tego co czuję , nie potrafię pokazać swoich emocji ...
|
|
 |
|
każdego dnia uśmiechasz się, każdego wieczoru płaczesz do poduszki.
|
|
|
|