 |
i moi do mnie moja Misia;)
|
|
 |
Szkoda mi go. Chciałabym mu jakoś pomóc... powieddziec ze byl kims waznym ze na swoj sposob jest wazny nadal, ale on tylko milczy, mowi ze z nikim juz tak jak ze mna nie rozmawia, pytalam czy to moja wina czy oprocz glupiego zartu zrobilam cos jeszcze, ale nie odpowiedzial...
|
|
 |
Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...
|
|
 |
-co tam?-cudnie fantastycznie, wspaniale, bosko cool.- serio? - TAK Xd
|
|
 |
pamietasz jak kiedys mowilam ze bede szczesliwa? i oto jestem:D ja latam kurwa latam:D
|
|
 |
mrrrrrr ;) nawet nie wiem co napisac... powiedziec... szczesliwa kurewsko szczesliwa
|
|
 |
mam ochotę płakać z bezsilności, naiwności, z głupoty. Po raz kolejn y uwierzyłam, że ten będzi inny. Nie nie zakochałam się, po prostu myślałam, że może ten bedzie facetem z którym warto spróbować i się przeliczyłam. Wczoraj nie przyszedł na spotkanie, zadzwonił po godzinie ze był poza miastem że cos waznego mu wypadło. Byłam wsciekła ale co tam nie bede na dzien dobry robiła awantur. Bogu dzeki ze siedzialam w barze z kolezanka a ni sama. Zadzwonil przeprosil i mielismy si zgadac dzis i co? jest po 15 a telefon jak milczal tak milczy....
|
|
 |
dlaczego mnie to nie dziwi że to spierdoliles zanim sie zaczelo? tylko wytlumacz do cholery po co te telefony, glupie tlumaczenie ze nie mogles, ze nie zdarzyles, ze tesknisz ble ble ble przeciez ja to znam na pamiec... tylko tym razem po prostu nie wierzy. ups sorry żegnam
|
|
|
|